"Prawnicy powiedzieli, że na 80 proc. wygramy to przed sądem". Żurek wraca do sprawy wykroczenia

11.02.2026 08:25

Waldemar Żurek w Radiu ZET skomentował głośną sprawę popełnionego wykroczenia. 

- Uderzam się w piersi, bo mogłem zachować większą czujność. Widziałem filmik, nie chcę go opisywać, nie polemizuję z organami ścigania. Chcę wprowadzić nowy standard i pokazać, że jeśli osoba publiczna popełni błąd, to powinna przeprosić i uderzyć się w piersi. Prawnicy powiedzieli, że 80 proc., że wygramy to przed sądem. Ja powiedziałem "nie" - podkreślił.

- Jechałem cudzym samochodem, nie znałem hamulców, z tyłu miałem samochód, który za mną jechał. Osoba była na tyle daleko, że mogłem manewr wykonać w miarę bezpiecznie, ale przekroczyłem przepisy - powiedział szef MS.

- Mam pretensję, że nie zachowałem należytej ostrożności. Kiedyś jeździły autobusy „ogórki”, były metalowe tabliczki „nie rozmawiać z kierowcą w czasie jazdy”. Teraz widzę sens tego - powiedział Żurek. 

Jaki mandat otrzymał minister? - 1500 złotych, 15 punktów karnych. Przez ponad 30 lat nie miałem ani jednej stłuczki, ani jednego zdarzenia na drodze. Wydaje mi się, że 2 razy przekroczyłem prędkość, ale nie było to wiele - ujawniał w Radiu ZET.

Waldemar u017burek
Gość Radia ZET
Waldemar Żurek Gościem Radia ZET w środę. Zaprasza Bogdan Rymanowski

Oglądaj

logo Tu się dzieje