Obserwuj w Google News

Afera wokół KPO. Jest ruch prokuratury

2 min. czytania
08.08.2025 13:28

Prokuratura Regionalna w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające po doniesieniach ws. nieprawidłowości w udzielaniu dotacji z Krajowego Planu Odbudowy - poinformowano w piątek w komunikacie.

Prokuratura reaguje ws. afery KPO
fot. Filip Naumienko/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przykłady kontrowersyjnych dotacji z KPO ujawniono.
  • Co obiecał premier Tusk w związku z nieprawidłowościami w KPO.
  • Które osoby publiczne skrytykowały wydatkowanie środków.

KPO. Afera po ujawnieniu kontrowersyjnych dotacji

Afera wokół KPO wybuchła w czwartek wieczorem, kiedy do sieci zaczęły trafiać kontrowersyjne przykłady wydatkowania środków z tego programu. Internauci, media, a także politycy udostępniali w mediach społecznościowych przykłady firm, które otrzymały dotacje z KPO m.in. na firmowe jachty, sauny, solaria, wymianę mebli czy zakup wirtualnej strzelnicy. Chodzi o środki z KPO w branży HoReCa - obejmującej hotele, gastronomię i catering. 

Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała, że w piątek z urzędu podjęła czynności sprawdzające w związku z doniesieniami dotyczącymi nieprawidłowości w udzielaniu dotacji z KPO.

Redakcja poleca

Burza wokół KPO. Politycy nie zostawili suchej nitki na Tusku

Premier Donald Tusk oświadczył wcześniej tego dnia, że nie zaakceptuje żadnego marnowania środków z KPO. Dodał, że jeśli kontrole wykażą, iż jakiś wydatek był nieuzasadniony merytorycznie, będzie oczekiwał szybkich decyzji, włącznie z odebraniem środków.

Podobna zapowiedź padła także ze strony rzecznika rządu Adama Szłapki. "Ani jedna złotówka z KPO nie zostanie zmarnowana. W Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości trwa szczegółowa kontrola. Tam, gdzie wykryjemy nieprawidłowości, będziemy reagować natychmiast - włącznie z odebraniem środków wszędzie tam, gdzie doszło do nadużyć" - napisał w serwisie X. 

Sprawa jest szeroko komentowana przez polityków opozycji. Do grona oburzonych wydatkowaniem środków z ważnego programu dołączył w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Zrujnowali finanse państwa, nie potrafią zapewnić wpływów do budżetu, a teraz zobaczcie, co robią z pieniędzmi z KPO, które miały być przeznaczone na rozwój polskiej gospodarki" - stwierdził. 

Gorzkich słów rządowi nie szczędził także lider Konfederacji  Sławomir Mentzen. W mediach społecznościowych zamieścił wpis krytykujący działania premiera. "Te szpitale onkologiczne nie dostały kasy z KPO. Nie starczyło dla nich. Pieniądze poszły na jachty, solaria i ekspresy. Program Jacht+ im. Donalda Tuska" - napisał.

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniła, że sprawdzane są i naprawiane wszystkie budzące wątpliwości umowy. Minister zauważyła, że przez 1,5 roku zostało podpisanych ponad 824 tys. umów. "Przy tak ogromnej skali inwestycji mogą niestety zdarzyć się nietrafione umowy” - napisała na X. Dodała, że "wówczas trzeba natychmiast zadziałać - kontrolnie i naprawczo”. "I takie działania zostały podjęte. Zarządzona została kontrola, odwołałam (2 tygodnie temu) odpowiedzialną za program szefową PARP” - przypomniała.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET