Bąkiewicz został skazany, ale unikał kary. Teraz to się zmieni, jest decyzja Bodnara
Robert Bąkiewicz będzie musiał odbyć karę w postaci wykonywania nieodpłatnie prac społecznych. Będzie musiał wpłacić także 10 tys. zł na rzecz aktywistki Babci Kasi. Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Adam Bodnar poinformował, że Bąkiewicz został prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności kobiety, ale Zbigniew Ziobro wszczął postępowanie ułaskawieniowe i wstrzymał wykonanie orzeczonej kary. Teraz Bodnar podjął decyzję o uchyleniu tego postanowienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką karę sąd nałożył na Roberta Bąkiewicza?
- Dlaczego wykonanie kary dla Bąkiewicza zostało wstrzymane?
- Co spowodowało zmianę decyzji w sprawie wykonania kary?
- Które działania Roberta Bąkiewicza wywołały polityczne komentarze?
Robert Bąkiewicz prawomocnie skazany
W listopadzie 2023 roku nacjonalistyczny działacz Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za naruszenie nietykalności cielesnej aktywistki Babci Kasi. Sąd zdecydował o karze ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnie prac społecznych w ilości 30 godzin miesięcznie oraz wpłaceniu nawiązki 10 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej.
Bąkiewicz kary jednak nie odbył. "Ówczesny Prokurator Generalny (Zbigniew Ziobro - red.) wszczął postępowanie ułaskawieniowe i wstrzymał wykonanie orzeczonej kary" - poinformował Adam Bodnar.
"Decyzji prezydenta w sprawie ułaskawienia nie ma do dziś. W efekcie od półtora roku prawomocny wyrok nie jest wykonywany. Jednocześnie wszyscy widzimy, jak już po wydaniu wyroku zachowuje się osoba skazana" - dodał minister.
Bąkiewicz odbędzie karę? Jest decyzja Adama Bodnara
Sytuacja ta ma się jednak niebawem zmienić. Bodnar przekazał, że podjął decyzję o uchyleniu postanowienia o wstrzymaniu wykonania prawomocnie orzeczonej kary. "Uznałem, że brak jest podstaw do dalszego korzystania przez Roberta Bąkiewicza z tego przywileju" - poinformował.
Sprawę skomentował rzecznik rządu Adam Szłapka. "Robert Bąkiewicz prawomocnie skazany za bandycki atak na starszą kobietę. Przez półtora roku unikał kary, licząc na ułaskawienie. Prezydent w tej sprawie taktycznie milczał. Prokurator Generalny Adam Bodnar mówi: dość! Czas wykonać wyrok. Nie ma przyzwolenia na chuligaństwo Roberta Bąkiewicza na granicach i poza nimi" - napisał.
Bąkiewicz jest obecnie jednym z liderów Ruchu Obrony Granic, który chce chronić polskie granice przed napływem nielegalnej migracji. Grupy wspierane przez PiS i Konfederacje twierdzą, że Niemcy "podrzucają" Polsce cudzoziemców. Rząd w lipcu przywrócił kontrolę na granicy z Niemcami, a także na granicy z Litwą, aby m.in. zredukować do minimum niekontrolowane przepływy migrantów. ROG zapowiedział, że będzie działał pomimo wprowadzenia kontroli.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET