Hołownia nie stawił się w prokuraturze. "Udzielił wyczerpujących wyjaśnień"
Szymon Hołownia nie stawił się w prokuraturze, aby kontynuować przesłuchanie, które zostało rozpoczęte 10 października i dotyczyły jego wypowiedzi o "zamachu stanu" przy okazji wyborów prezydenckich. Jak przekazał jego pełnomocnik, marszałek Sejmu "udzielił wyczerpujących wyjaśnień i odpowiedział na wszystkie pytania".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Szymon Hołownia nie pojawił się na przesłuchaniu w prokuraturze.
- Jakie dokumenty przekazał Szymon Hołownia w związku ze sprawą "zamachu stanu".
- Kto skierował wniosek dotyczący lipcowych słów Hołowni do prokuratury.
Szymon Hołownia nie stawił się w prokuraturze
Marszałek Szymon Hołownia miał stawić się w warszawskiej prokuraturze okręgowej, aby kontynuować przesłuchanie ws. słów o „zamachu stanu” z lipca tego roku. Jednak jego pełnomocnik, mec. Filip Curyło, przekonywał, że Hołownia udzielił już odpowiedzi na wszystkie pytania prokuratury i dlatego nie stawił się na ponowne przesłuchanie.
Jak podkreślił mec. Curyło Hołownia - pełniący rolę świadka oraz organu państwa - przekazał już ponad 10 tysięcy stron dokumentacji. - Z tego drugiego tytułu, czyli z bycia organem państwa, wynikła konieczność zasięgnięcia opinii (...) procesualisty pana profesora Andrzeja Sakowicza. Z opinii wynika jednoznacznie, że w dzisiejszym przesłuchaniu nie jest możliwy udział przedstawicieli KRS i Trybunału Konstytucyjnego, nie są to bowiem podmioty, które można uznać za pokrzywdzone w tej sprawie - dodał mec. Curyło.
Wniosek do prokuratury ws. lipcowych słów Hołowni skierował mec. Lewandowski. Ostatecznie dołączono go do sprawy tzw. "zamachu stanu” z zawiadomienia Święczkowskiego. Dotyczyło ono podejrzenia popełnienia przestępstwa zamachu stanu, m.in. przez premiera, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów czy szefa Rządowego Centrum Legislacji. Śledztwo w sprawie "zamachu stanu” zostało wszczęte przez zastępcę prokuratora generalnego prok. Michała Ostrowskiego i przejęte 27 lutego br. przez warszawską prokuraturę okręgową.
10 października przesłuchanie zostało na jego wniosek przerwane i zakończyło się na momencie odpowiedzi na pytania prokuratora. Wówczas udział w nim wzięli prezes TK Bogdan Święczkowski oraz mec. Bartosz Lewandowski - pełnomocnik KRS w ramach postępowania dotyczącego "zamachu stanu”, do którego dołączono wniosek o przesłuchanie marszałka ws. jego słów z lipca. W rozmowie z dziennikarzami mec. Lewandowski mówił wtedy, że zarówno on, jak i prezes TK będą mieli do Hołowni "szereg dodatkowych pytań”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET