Hołownia rezygnuje z funkcji marszałka Sejmu. Czego udało mu się dokonać przez dwa lata?
Szymon Hołownia podpisał w czwartek rezygnację z funkcji marszałka Sejmu - poinformowała Kancelaria Sejmu. W czwartek też opublikowano raport "Sejm bez barierek", podsumowanie dwóch lat sprawowania urzędu marszałka przez lidera Polski 2050. Wśród dokonań szefa parlamentu wymieniono m.in. większe otwarcie Sejmu na społeczeństwo i zlikwidowanie "sejmowej zamrażarki". Jako "najtrudniejszy" moment marszałek uznał sprawę wygaśnięcia mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie było kluczowe osiągnięcie Szymona Hołowni jako marszałka Sejmu.
- Co zadecydowano o zmianie marszałka na posiedzeniu 18 listopada.
- Dlaczego Hołownia uznał publiczne wysłuchania za ważną innowację.
- Która sprawa była najtrudniejsza w czasie kadencji Hołowni jako marszałka.
Szymon Hołownia rezygnuje z funkcji marszałka Sejmu
Szymon Hołownia podpisał w czwartek rezygnację z funkcji marszałka Sejmu - poinformowała Kancelaria Sejmu na platformie X. Zgodnie z umową koalicyjną do końca kadencji stanowisko przejąć miał współprzewodniczący Nowej Lewicy i obecny wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty. Jednak w zeszłym tygodniu Hołownia poinformował, że podjął z Czarzastym decyzję, by wybór nowego marszałka odbył się na kolejnym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się 18 listopada o godz. 11. Przypomnijmy, że Hołownia został wybrany przez Sejm na marszałka Izby 13 listopada 2023 roku, na pierwszym posiedzeniu Sejmu X kadencji.
- Tutaj drobny niuans, który się pojawił, czyli taki, że następny Sejm musimy zrobić czterodniowy, czyli 18, 19, 20 i 21 listopada. I tutaj z panem marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym podejmiemy decyzję, czy ta zmiana ma się dokonać 18-stego, czyli jeżeli złożę rezygnację 13-stego, a złożę ją 13-stego, zgodnie z umową koalicyjną, wypełniając jej zapisy, to czy wybór dokona się na samym początku posiedzenia, czyli 18-stego, czy drugiego dnia posiedzenia 19-stego, a ja bym jeszcze wtedy to posiedzenie otwierał - powiedział Hołownia na konferencji prasowej.
Dwa lata Hołowni na stanowisku marszałka Sejmu
W opublikowanym w czwartek raporcie "Sejm bez barierek", podsumowującym dwa lata sprawowania urzędu, marszałek wymienił swoje najważniejsze dokonania. Przekonywał, że symbolem początku nowej kadencji było "spontaniczne usunięcie przez obywatelki i obywateli policyjnych barierek sprzed gmachu Sejmu". Jak podkreślił, wypracowane zostały nowe możliwości odwiedzania Sejmu. Przywrócono też możliwość zapisu na indywidualną wycieczkę po gmachu przy Wiejskiej, z której skorzystało niemal 20 tysięcy osób, a od początku kadencji Sejm odwiedziło ponad 8 tysięcy grup i ponad 313 tysięcy zwiedzających.
Za jedno ze swoich najważniejszych sukcesów Hołownia uznał wprowadzenie do Regulaminu Sejmu mechanizmu konsultacji społecznych, w których za pośrednictwem profilu zaufanego może wziąć udział każdy obywatel i każda obywatelka RP. "W ciągu pierwszego roku funkcjonowania tego mechanizmu zarządziłem konsultacje ponad 150 projektów ustaw zgłoszonych przez posłów, Senat, Prezydenta RP i grupy obywateli. Tylko w czterech przypadkach skróciłem 30-dniowy termin konsultacji. Ani razu nie odstąpiłem od przeprowadzenia konsultacji" - zaznaczył. Dodał, że w ciągu roku obywatele skorzystali z prawa do zabrania głosu w ramach konsultacji społecznych ponad 73 tysiące razy.
Hołownia ocenił, że bardzo udaną innowacją okazały się publiczne wysłuchania kandydatów na wysokie państwowe urzędy. Przypomniał, że pierwsze wysłuchanie zorganizował w grudniu 2023 roku, w czasie procedury wyboru prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Jako ważną zmianę marszałek wskazał zwiększenie otwartości Sejmu na przedstawicieli mediów, w tym organizowanie przez niego regularnych konferencji prasowych i zwiększenie przestrzeni dla dziennikarzy w budynku sejmowym.
Co z "sejmową zamrażarką"?
Polityk zaznaczył też, że dotrzymał obietnicy zlikwidowania tzw. sejmowej zamrażarki. "Przez pierwsze dwa lata tej kadencji do pierwszego czytania na plenarnym posiedzeniu Sejmu skierowałem 38 projektów ustaw złożonych przez kluby opozycyjne. Do »zamrażarki« nie chowałem także inicjatyw prezydenckich. Dla porównania – w ciągu całej poprzedniej kadencji ugrupowania opozycyjne mogły zaprezentować swoje projekty w Izbie zaledwie ośmiokrotnie" - zauważył Hołownia. Zapewnił, że przez całą swoją kadencję starał się być otwarty na zasadne prośby posłów ze wszystkich stron sali, a każdy z nich mógł zabrać głos na zasadach określonych w Regulaminie Sejmu.
Hołownia podkreślił, że radykalnie ograniczył pospieszne rozpatrywanie projektów ustaw, w tym powszechne - jego zdaniem - w poprzedniej kadencji Sejmu zjawisko polegające na tym, że trzy czytania ustawy odbywały się na jednym posiedzeniu Sejmu. Dodał również, że przeciętny czas uchwalania ustawy, której źródłem był projekt poselski, wzrósł niemal trzykrotnie względem poprzedniej kadencji (z 52 dni do 124). Wymienił ponadto istotne zmiany w Regulaminie Sejmu, które - w jego opinii - przyczyniły się do większej przejrzystości stanowienia prawa.
To m.in. utworzenie w Kancelarii Sejmu nowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji, w którym eksperci z różnych dziedzin na co dzień analizują wniesione projekty i dostarczają wnioskodawcom opinie na temat skutków proponowanych regulacji. To także - wyliczył Hołownia - wprowadzenie zasady, że poprawki zgłaszane przez posłów muszą być uzasadnione na piśmie, a niezwłocznie po ich złożeniu są skanowane i zamieszczane w oryginale na witrynie Sejmu.
Sprawa Kamińskiego i Wąsika jako "najtrudniejsza"
Poinformował, że Sejm obradujący pod jego przewodnictwem uchwalił do końca października 2025 roku 337 ustaw. Dodał, że aż 7 proc. ustaw uchwalonych przez obecny skład parlamentu nie weszło w życie na skutek decyzji Prezydenta RP. Marszałek przekazał także w podsumowaniu, że w bieżącej kadencji Sejm uchylił immunitety dwunastu posłom, w tym również byłym ministrom i sekretarzom stanu; wyraził też zgodę na tymczasowe aresztowanie trzech posłów.Przyznał, że jedną z najtrudniejszych spraw, które przyszło mu rozpatrywać w czasie pełnienia urzędu marszałka Sejmu, była sprawa stwierdzenia wygaśnięcia mandatów dwóch byłych posłów PiS: Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
Dodał, że z perspektywy dwóch lat swoje posunięcia w tej sprawie uważa za słuszne. Oświadczył również, że nie ma wątpliwości, że postąpił "zgodnie z literą Konstytucji i w poszanowaniu woli narodu w trosce o zachowanie ciągłości władzy państwowej i zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi" podczas sporu dotyczącego stwierdzenia ważności wyborów na Prezydenta RP. "Dołożyłem wszelkich starań, aby deeskalować sytuację w Sejmie i sprawić, by stał się on miejscem merytorycznych sporów, debat i rozmów na poważne tematy. Bardziej agorą, na której rozstrzygamy istotne dla naszej wspólnoty kwestie, niż areną walki czy teatrem politycznym"- podsumował Hołownia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET