Immunitet Dariusza Mateckiego. Poseł PiS poinformował w Sejmie o swojej decyzji
Dariusz Matecki poinformował w środę wieczorem z mównicy sejmowej, że zrzeka się immunitetu. Prokuratura chce postawić posłowi PiS zarzuty popełnienia łącznie sześciu przestępstw, za co grozić mu może nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Wcześniej rekomendację ws. immunitetu polityka wydała sejmowa komisja regulaminowa.
- Dariusz Matecki poinformował w środę wieczorem z mównicy sejmowej, że zrzeka się immunitetu
- Prokuratura chce postawić posłowi PiS zarzuty popełnienia łącznie sześciu przestępstw, za co grozić mu może nawet do 10 lat pozbawienia wolności
- Wcześniej rekomendację ws. immunitetu polityka wydała sejmowa komisja regulaminowa
Dariusz Matecki z PiS zrzekł się immunitetu poselskiego
Dariusz Matecki wygłosił w środę wieczorem przemówienie z mównicy sejmowej, w którym poinformował, że zrzeka się immunitetu poselskiego. Wcześniej decyzję ws. immunitetu polityka wydała sejmowa komisja regulaminowa. Organ ten zarekomendował uchylenie immunitetu posłowi oraz wyrażenie przez Sejm zgody na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Wniosek, ma związek ze śledztwem ws. Funduszu Sprawiedliwości, a także z zatrudnieniem posła Mateckiego w Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie. Łącznie prokuratura podejrzewa parlamentarzystę PiS o popełnienie sześciu przestępstw zagrożonych karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sam Matecki, choć przekonuje, że całe postępowanie przeciw niemu ma charakter polityczny, zapowiada, że nie zamierza unikać odpowiedzialności poprzez wyjazd z Polski.
O co chodzi ws. Mateckiego. Prokuratura chce mu postawić zarzuty
Prokuratura planuje przedstawić posłowi zarzuty dotyczące m.in. podjęcia działań w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej polegających na: konsultowaniu z urzędnikami resortu sprawiedliwości warunków ofert stowarzyszeń Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia przed formalnym złożeniem tych ofert w konkursie na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, a także podejmowaniu działań zmierzających do wskazania - wbrew zasadom konkursu - określonych organizacji jako tych, które mają otrzymać dotację celową.
Zarzuty, które prokuratura chce postawić posłowi Mateckiemu, dotyczą także podejmowania czynności w celu "udaremnienia stwierdzenia przestępnego pochodzenia środków płatniczych w kwocie nie mniejszej niż 447 500 zł", zawarcia dwóch pozornych umów o pracę z Centrum Informacyjnym Lasów Państwowych i z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach potwierdzających wykonanie pracy, która w rzeczywistości nie została wykonana.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET