Jachty, sauny, ekspresy. Dotacje z KPO pod lupą Prokuratury Europejskiej. Oto co ustalono

2 min. czytania
11.08.2025 07:39
Obserwuj nas na Google

Afera wokół dotacji z Krajowego Planu Odbudowy przyciągnęła uwagę nie tylko polskich śledczych. Prokuratura Europejska potwierdziła, że jest w stałym kontakcie z krajowymi organami w sprawie możliwych nadużyć. Chodzi o wydatkowanie środków m.in. na jachty, sauny i maszyny do lodów.

fot. Adam Burakowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nadużycia finansowe bada Prokuratura Europejska w związku z funduszami KPO.
  • Co zainicjowało polską prokuraturę do sprawdzania dotacji z KPO w branży HoReCa.
  • Dlaczego odwołano prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
  • Kiedy poznamy wyniki kontroli dotyczących niewłaściwego wydania dotacji z KPO.

Prokuratura Europejska reaguje na aferę z KPO

Prokuratura Europejska (EPPO) prowadzi postępowania dotyczące nadużyć finansowych związanych z funduszami unijnymi. W odpowiedzi dla money.pl rzeczniczka Tine Hollevoet przekazała, że instytucja jest zainteresowana tym, na co przeznaczono środki z KPO i pozostaje w ścisłym kontakcie z polskimi organami.

EPPO nie komentuje jednak trwających dochodzeń ani nie potwierdza, nad którymi sprawami pracuje, aby nie narażać postępowania. Jak podkreślono, gdy możliwe jest udzielenie komentarza, organ robi to z własnej inicjatywy.

Redakcja poleca

Dotacje z KPO pod lupą polskiej prokuratury

W piątek 8 sierpnia Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła czynności sprawdzające w sprawie dotacji z KPO. Podstawą były doniesienia o nieprawidłowościach w przyznawaniu środków firmom z branży hotelarskiej, gastronomicznej i cateringowej (HoReCa).

Według ustaleń, część przedsiębiorców kupowała lub planowała zakup jachów, ekspresów do kawy, saun czy maszyn do lodów. Prokuratorzy będą badać, czy doszło do niewłaściwego wydania środków lub oszustwa. W ramach wsparcia MŚP z branży HoReCa podpisano 3005 umów na 1,2 mld zł, z czego wypłacono dotąd 110 mln zł.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: "nie będzie zgody na marnotrawstwo”

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że działania naprawcze rozpoczęto dwa tygodnie temu. Pod koniec lipca odwołano prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości odpowiedzialną za realizację programu.

"Nie ma, nie było i nie będzie zgody na marnotrawstwo pieniędzy przeznaczonych na publiczne inwestycje" – napisała w serwisie X. Zapowiedziała serię kontroli w instytucjach odpowiedzialnych za wybór beneficjentów, w tym w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Według minister, program dotyczy niecałych 0,5 proc. całego KPO i obejmuje wsparcie dla MŚP, które ucierpiały w pandemii. Zapewniła, że informacje o przyznanych dotacjach są jawne i dostępne w internecie.

Dotacja z KPO weryfikowane. Raport z kontroli we wrześniu

Rezultaty trwających kontroli mają być znane we wrześniu. Wtedy zapadną decyzje o ewentualnym zwrocie środków i wyciągnięciu konsekwencji wobec beneficjentów naruszających zasady.

Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że większość środków KPO zostanie spłacona z budżetu Unii Europejskiej, a nie Polski, i powinna stać się wzorem transparentności dla wszystkich inwestycji publicznych, także samorządowych.

Źródło: Radio ZET/Money.pl/Gazeta.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET