"Jeszcze dziś". Tusk zmienia zdanie ws. głośnej ustawy
Jeszcze dziś ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk dostanie rekomendację, by wraz z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem podjąć pracę ws. projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy - ogłosił w piątek premier Donald Tusk. O decyzji poinformował po spotkaniu z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Donald Tusk skrytykował reformę Państwowej Inspekcji Pracy.
- Jakie uprawnienia miała zyskać Państwowa Inspekcja Pracy według projektu reformy.
- Jakie są planowane zmiany w działaniach kontrolnych PIP.
Reforma PIP wstrzymana przez Tuska. Ogłoszono nową decyzję
Donald Tusk oświadczył na początku tygodnia, że prace nad opracowanym w MRPiPS projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy nie będą kontynuowane. Stwierdził wówczas, "przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą, byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy przez wielu ludzi".
Projekt reformy PIP zakładał m.in. umożliwienie okręgowym inspektorom zmianę umowy o dzieło, umowy-zlecenia czy B2B na umowę o pracę. Nadanie PIP tych uprawnień to jeden z tzw. kamieni milowych, od którego realizacji zależy wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bak, która kieruje resortem pracy i polityki społecznej, zapowiedziała w środę, że będzie rozmawiać z koalicjantami na temat skutecznego narzędzia do walki z "patologią umów śmieciowych”. W piątek Tusk spotkał się z liderem Lewicy, marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Po spotkaniu obaj politycy przekazali, że sprawa reformy PIP będzie miała ciąg dalszy.
- Było oczywiste, że znajdziemy taki sposób postępowania, żeby powstał dobry projekt, który nie będzie dawał pełnej, samowolnej władzy urzędnikom, ale będzie jednocześnie chronił pracowników przed nadużywaniem i złym wykorzystaniem elastycznych form zatrudnienia - skomentował szef rządu. - Idziemy do pracy. Wznawiamy prace nad projektem - im szybciej, tym lepiej - stwierdził Czarzasty.
Tusk ocenił również, że najprostszym będzie przeprowadzenie projektu ścieżką rządową. Odwołał się w tym kontekście do kompetencji szefowej MRPiPS. - Mieliśmy różnicę poglądów i znaleźliśmy wyjście z tej sytuacji - mówił. Dodał, że "jest tu pewnym dobrego rozwoju zdarzeń optymistą".
Czarzasty, odnosząc się do proponowanych rozwiązań, podkreślił, że ostateczną instancją ws. decyzji o przekształcaniu umów cywilnoprawnych w umowy o pracę będzie sąd. - Idziemy w tym kierunku, że dopóki sąd nie wyda decyzji, to decyzja urzędnika nie będzie w tej sprawie obowiązywała (...) Jesteśmy zainteresowani tym, żeby sprawy związane z nieuczciwym stosowaniem umów śmieciowych zakończyć - zadeklarował marszałek Sejmu.
PIP jednak do zmiany. Tusk daje zielone światło
Sprzeciw wobec planowanej w resorcie pracy reformy PIP, szczególnie możliwości przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę, wyrazili przedsiębiorcy. Broniły jej natomiast związki zawodowe.
Negatywnie proponowane rozwiązanie oceniło m.in. Rządowe Centrum Legislacji. W uwagach do projektu stwierdzono, że regulacja narusza konstytucyjne zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej, wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy.
Do tej oceny odniósł się resort pracy, który zaznaczył, że projekt nie wprowadza arbitralnego naruszania swobody prowadzenia działalności gospodarczej, lecz precyzuje procedurę wykrywania i korygowania nadużyć w zakresie stosowania umów cywilnoprawnych w miejsce stosunku pracy. Według ministerstwa za wprowadzeniem nowego uprawnienia dla inspektorów przemawia m.in. skala zjawiska zawierania umów cywilnoprawnych zamiast umowy o pracę, czemu bezwzględnie należy przeciwdziałać.
Projekt ustawy o reformie PIP zakłada również:
- wymianę informacji i danych między ZUS, PIP i KAS na potrzeby kontroli i analizy ryzyka;
- usprawnienie kontroli PIP za sprawą wprowadzenia kontroli zdalnych i wykorzystania urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie czynności kontrolnych na odległość;
- wprowadzenie postaci elektronicznej dokumentacji sporządzanej podczas kontroli, w szczególności protokołów kontroli.
Regulacja obejmowała także m.in. rozwiązania w zakresie wysokości kar grzywny za wykroczenia przeciwko prawom pracownika, mające na celu zapewnienie skuteczniejszej ochrony pracowników i mające pełnić funkcję odstraszającą dla pracodawców, którzy nie przestrzegają przepisów prawa pracy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET