Kaczyński zwołał naradę PiS. Wierchuszka partii zjechała na Nowogrodzką
W piątek po godz. 15 w siedzibie PiS na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zebrało się kierownictwo partii. Prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński przekazał, że prezydium komitetu politycznego zajmie się wyjaśnieniem spraw, które spowodowały doniesienia o sporach między frakcjami w PiS.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są powody zwołania pilnej narady w PiS.
- Które osoby są bezpośrednio związane z medialnymi sporami w PiS.
- Dlaczego relacje między frakcjami Morawieckiego a Ziobry są napięte.
- Co Jarosław Kaczyński zapowiada na posiedzeniu prezydium.
Pilna narada w PiS. Kaczyński wezwał wszystkich na Nowogrodzką
Według informacji Polskiej Agencji Prasowej prezydium ma się zająć m.in. zdyscyplinowaniem tych polityków, którzy w ostatnim czasie wdali się w medialne spory. Partyjne źródło przekazało, że chodzi m.in. o byłego premiera, a teraz wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego, byłego szefa MAP i posła Jacka Sasina czy osoby z frakcji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. W siedzibie PiS pojawili się już m.in. wiceprezesi Tobiasz Bocheński i Antoni Macierewicz oraz poseł Ryszard Terlecki.
Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej pytany o spory w partii oraz czy Morawiecki pojawi się na posiedzeniu, powiedział, że były premier został powiadomiony o posiedzeniu prezydium. Dodał jednak, że razem z byłą szefową rządu Beatą Szydło i europosłem Danielem Obajtkiem mają tego samego spotkanie z mieszkańcami na Podkarpaciu. - Brak jednej osoby to nie jest żadna przyczyna, by na takie ważne spotkanie nie przyjeżdżać i mam nadzieję, że on jednak przyjedzie, bo trzeba rzeczywiście porozmawiać - podkreślił prezes.
Jego zdaniem PiS musi "w sposób zorganizowany i zdyscyplinowany" zrealizować "potężny, plan różnych działań odnoszących się do oddziaływania na opinię publiczną". - Powinniśmy to robić razem, ale jestem przekonany, że premier Morawiecki jest człowiekiem racjonalnym i polskim patriotą - stwierdził Kaczyński. Zaznaczył, że "niektóre wypowiedzi w mediach pokazywały drogę, którą my z całą pewnością nie pójdziemy".
PiS
Ocenił również, że jest za wcześnie na wyznaczenie premiera teoretycznego rządu PiS, ponieważ - jak podkreślił - jego ugrupowanie musi najpierw wygrać wybory. - Ta sprawa zostanie przeze mnie na posiedzeniu prezydium bardzo jasno postawiona - zapowiedział. Według prezesa powodem medialnych doniesień o sporach między frakcjami w PiS były "drobne i zupełnie źle zinterpretowane wydarzenia podczas nieformalnego spotkania grupy bardzo ważnych działaczy w naszej partii". Zaznaczył, że należy wyjaśnić w partii pewne sprawy, czemu - jak dodał - będzie poświęcone posiedzenie prezydium.
Spory w PiS. Napięte relacje na linii Morawiecki-Ziobro
Pod koniec listopada źródła w PiS przekazały PAP, że w partii panują napięte relacje między frakcją Morawieckiego a Ziobrą i politykami z obozu dawnej Suwerennej Polski. Rozmówcy wskazali wtedy, że politycy SP oczekują obrony Ziobry, choć w PiS odczuwalna jest frustracja postawą b. ministra sprawiedliwości, który przebywa w Budapeszcie. Wtedy też Morawiecki w wywiadzie dla portalu Gazeta.pl był pytany, czy gdyby ponownie objął stanowisko szefa rządu, Zbigniew Ziobro zostałby ministrem sprawiedliwości. - W moim rządzie nie planuję tego - odpowiedział.
Media wskazywały też, że były premier nie znalazł się w zespole ds. opracowania programu PiS oraz w gronie 18 grup tematycznych odpowiedzialnych za opracowanie poszczególnych elementów programowych. Według mediów zdaniem frakcji Morawieckiego miało to osłabić jego pozycję w partii. W poniedziałek w Radiu ZET Sasin, ocenił, że Morawiecki nie będzie kandydatem PiS na premiera, ponieważ "reprezentuje w PiS bardziej centrowy nurt". - To nie jest to, czego oczekują wyborcy prawicy - dodał.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET