Lewica poprze projekt PSL, Zandberg grzmi. "Układ handlowy"
- Taki układ handlowy jest korzystny dla SLD, ale z pewnością nie dla mieszkańców - powiedział w rozmowie z Radiem ZET lider Partii Razem Adrian Zandberg, krytykując Nową Lewicę, która ustami Włodzimierza Czarzastego zadeklarowała poparcie dla projektu PSL, zakładającego zniesienie dwukadencyjności.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany zakłada projekt zniesienia dwukadencyjności.
- Co Lewicy zarzucił Adrian Zandberg.
- Jakie są plany PSL w przypadku odrzucenia projektu.
Lewica poprze projekt zniesienia dwukadencyjności. "Układ handlowy”
Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że projekt ustawy zakładającej zniesienie dwukadencyjności wójta, burmistrza i prezydenta "nabiera tempa w parlamencie". - Przeszedł pierwsze czytanie i został skierowany do dalszych prac - dodał.
Dość nieoczekiwanie poparcie dla tego projektu zapowiedział lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Zdaniem Adriana Zandberga z Partii Razem to nic innego, jak polityczny deal, który ma być ceną za poparcie dla Czarzastego w głosowaniu na nowego marszałka Sejmu.
- To taki układ, w którym za stołek dla SLD w Sejmie mają zapłacić mieszkańcy tym, że będą zabetonowane układy w samorządach na wiele, wiele lat. Taki układ handlowy jest korzystny dla SLD, ale z pewnością nie dla mieszkańców – powiedział Zandberg w rozmowie z Radiem ZET.
PSL zapowiada, że jeśli ich projekt zniesienia dwukadencyjności w samorządach upadnie, złożą kolejny, wprowadzający dwukadencyjność dla posłów i senatorów. Jednak, jak wskazuje sejmowa arytmetyka, szansę dla powodzenia projektu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET