`

Minister energii uderza w propozycję Nawrockiego. "Dawno nie mieliśmy stand-upu"

2 min. czytania
12.03.2026 10:47
Obserwuj nas na Google

Minister energii Miłosz Motyka ostro wypowiedział się na temat słów prezydenta Karola Nawrockiego o SAFE. - Jedyna walka, na jakiej się zna, to klepanie po mordach w lesie - mówił Motyka w programie "Onet Rano".

Minister energii Miłosz Motyka. Prezydent Karol Nawrocki
fot. Marysia Zawada/REPORTER, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak minister Motyka ocenia wystąpienie prezesa NBP Adama Glapińskiego na temat "Polskiego SAFE".
  • Dlaczego minister skrytykował działania PiS w kwestiach obronności.
  • Co zarzuca Karolowi Nawrockiemu minister energii Miłosz Motyka.

Minister energii ostro o PiS. "To jest spora zmiana"

Minister energii Miłosz Motyka skomentował środowe wystąpienie prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego na temat programu "Polski SAFE". - Dawno nie mieliśmy stand-upu, ale wczoraj mieliśmy do czynienia z jednym - powiedział Motyka w programie "Onet Rano". 

- Odłóżmy politykę na bok. Niezależnie od tego, kto by rządził, pytanie jest proste: czy wojsko jest w stanie pozyskać szybciej środki, czy agencja uzbrojenia jest w stanie podpisać szybciej umowy w innym programie? Nie. Na lepszych warunkach? Nie - zaznaczył minister.

Motyka skrytykował  PiS za "polemizowanie ze zdaniem wojskowych" i stwarzanie sporów politycznych nawet w takich sprawach jak bezpieczeństwo. - Wydawało się, że są takie elementy w państwie, które są poza wszelkim sporem politycznym. Słuchanie wojskowych, modernizacja armii, zwiększanie wydatków na zbrojenia. Okazało się, że nie. To jest spora zmiana, bo jeszcze do momentu prezydentury Andrzeja Dudy to było możliwe - zaznaczył.

Redakcja poleca

Motyka uderza w Nawrockiego. "To jego jedyne doświadczenie"

Minister energii w programie "Onet Rano" został także zapytany o możliwe zawetowanie ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego. - On się bawi. Miał spotkanie z generałami i zastanawiam się, co im powiedział. "Panowie, jak będzie wojna to powodzenia"? Przyszli do niego ludzie z wnioskiem o podpisanie ustawy, która gwarantuje im dobry sprzęt, szybki pieniądz i modernizację, a on do nich mówi: "dobrze jest, poczekajcie" - powiedział Motyka.

- Jedyna walka, na jakiej [Nawrocki] się zna, to klepanie po mordach w lesie. To jest jego jedyne doświadczenie i jedyne, co potrafi to, żeby się z kimś ustawić i kilkunastu na kilkunastu przed meczem się pokładać - dodał, nawiązując do związków prezydenta ze środowiskiem kibolskim.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET