Polska nie pomoże Trumpowi w Iranie? Sikorski stanowczo: "Mamy się czym zajmować"
Radosław Sikorski w najnowszym wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" wypowiedział się na temat trwającej wojny na Bliskim Wschodzie. Szef MSZ zapewnił, że Polska nie przystąpi do ofensywy na Iran. - Mamy się czym zajmować tu, obok nas - wyjaśnił Sikorski, nawiązując do agresji Rosji na Ukrainę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpływa na Europę i Polskę.
- Dlaczego Polska nie dołączy do ofensywy na Iran.
- Które działania Polski mają odstraszać Rosję według Radosława Sikorskiego.
Sikorski o wojnie na Bliskim Wschodzie
Od blisko dwóch tygodni trwa ofensywa wojskowa Stanów Zjednoczonych i Izraela w Iranie. Radosław Sikorski potwierdził, że polska dyplomacja "wiedziała, że coś takiego może się wydarzyć", ale "nie znała ostatecznej decyzji ani daty". Szef MSZ stwierdził, że na ten moment wojna na Bliskim Wschodzie negatywnie wpływa na sytuację w Europie i samej Polsce. - Póki co po naszej stronie są koszty. Nasi obywatele byli wystawieni na niebezpieczeństwo, część trzeba było ewakuować, część jeszcze przebywa chociażby na Dalekim Wschodzie. Wyższa cena ropy to też nie jest dla nas rzecz pozytywna, a może być pozytywna dla Putina - wyjaśnił.
Sikorski zaznaczył, że nie widział wcześniej bezpośredniego zagrożenia ze strony Iranu dla Stanów Zjednoczonych i Izraela. Podkreślił jednak, że wojny prewencyjne czasami mają swoje uzasadnienie. - Do dzisiaj przecież funkcjonuje nieudowodniona teza, jakoby marszałek Piłsudski proponował Francji w 1933 r. wojnę prewencyjną przeciwko hitlerowskim Niemcom. Ja nie znalazłem dowodu na taką propozycję. Ale przyznajmy, że gdyby wtedy do takiej wojny prewencyjnej doszło, ze względu na łamanie traktatu wersalskiego, to światu można było oszczędzić wiele cierpień - dodał.
Czy Polska dołączy do ofensywy na Iran?
Sikorski stanowczo wypowiedział się również na temat przystąpienia Polski do wojny na Bliskim Wchodzie. Według niego na ten moment nie ma takiej możliwości. - Mamy w tej chwili wojnę u granic, agresywną Rosję z imperialną ideologią państwową, która wysyła drony w naszą przestrzeń powietrzną. Mamy się czym zajmować tu, obok nas - wyjaśnił.
Szef MSZ podkreślił, że rolą Polski jest odstraszanie Rosji od granic NATO. Szef MSZ nie spodziewa się w tej kwestii nacisku ze strony Donalda Trumpa - Myślę, że administracja amerykańska rozumie, że Polska powinna robić to, co sami Amerykanie sugerują. To znaczy w większym stopniu odciążyć ich od misji odstraszania Putina - dodał.
Źródło: Radio ZET/ Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET