`

Nagroda Nobla dla Trumpa? "Sprawa zostanie rozważona". Czarzasty otrzymał pismo

3 min. czytania
30.01.2026 14:34
Obserwuj nas na Google

Włodzimierz Czarzasty poinformował, że do Sejmu wpłynęła korespondencja ws. poparcia starań dla przyznania Pokojowego Nobla prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. To inicjatywa przewodniczącego Izby Reprezentantów USA i przewodniczącego Knesetu. Marszałek Sejmu zapowiedział, że przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie w poniedziałek.

Donald Trump Włodzimierz Czarzasty
fot. PAP/Radek Pietruszka, Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania mają na celu nominację Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla.
  • Dlaczego Włodzimierz Czarzasty uznał wypowiedź Trumpa za skandaliczną.
  • Jak polskie władze zareagowały na słowa Trumpa o zagranicznych misjach wojskowych.

Trump marzy o otrzymaniu Pokojowej Nagrody Nobla. Do Sejmu wpłynęło pismo

Włodzimierz Czarzasty odniósł się do otrzymanego pisma w piątek. Chodzi o działania na rzecz przyznania Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla. "Przewodniczący Knesetu Amir Ohana i przewodniczący Izby Reprezentantów USA Mike Johnson ogłosili we wtorek wspólną inicjatywę mającą na celu zachęcenie swoich odpowiedników na całym świecie do nominowania prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla" - podał "Times of Israel".

- Sprawa zostanie przeze mnie rozważona. Swoje stanowisko w tej sprawie przekażę opinii publicznej w poniedziałek - zapowiedział marszałek Sejmu. 

Pokojową Nagrodę Nobla w ubiegłym roku otrzymała wenezuelska opozycjonistka Maria Corina Machado, a decyzja ta spotkała się z niezadowoleniem ze strony prezydenta USA. Trump wielokrotnie dawał bowiem do zrozumienia, że liczy na wyróżnienie. W ostatnich dniach przyspieszyły działania, mające przyczynić się do tego, że amerykański przywódca otrzyma noblowską nagrodę w 2026 r.

Redakcja poleca

Burza po słowach Trumpa

W piątek marszałek Sejmu wraz z wicemarszałkinią Senatu Magdaleną Biejat złożył kwiaty pod Pomnikiem Żołnierzy Poległych w Misjach i Operacjach Wojskowych Poza Granicami Państwa. Oboje odnieśli się wówczas do kontrowersyjnych słów Trumpa z wywiadu dla FOX News. Amerykański przywódca stwierdził, że NATO nie jest już "ulicą jednokierunkową”. Trump powtórzył jednocześnie, że ma wątpliwości, czy sojusznicy przyszliby Ameryce z pomocą i bagatelizował pomoc NATO podczas wojny w Afganistanie, która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie. 

Czarzasty podkreślił, że w ramach polskich misji poza granicami kraju zginęły 124 osoby. - Uważamy za skandaliczną wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa w sprawie udziału innych żołnierzy niż amerykańscy na misjach. Uważamy, że ta wypowiedź powinna być absolutnie potępiona, co niniejszym czynię. Bez względu na sojusze i bez względu na to, czy jesteśmy w NATO, czy nie jesteśmy, a jesteśmy w NATO, powinniśmy jako Polki i Polacy wymagać szacunku dla naszych żołnierzy - oświadczył.

Dodał, że spodziewał się po prezydencie Karolu Nawrockim, że potępi zachowanie i słowa Trumpa. - Nie zrobił tego. Uważam, że źle zrobił, że jasno się nie odniósł do tej sprawy i nie stanął w obronie polskich żołnierzy - ocenił Czarzasty. Nawrocki napisał w sobotę na X, że polscy żołnierze są "bohaterami, zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę”. Następnego dnia wyraził przekonanie, że prezydent Trump nie miał na myśli Polski, "bo nie po to 48 godzin wcześniej mówił o polskich żołnierzach great warriors (świetni wojownicy - red.), wielokrotnie to powtarzając”.

Biejat zaapelowała do prezydenta Trumpa, aby ten przeprosił polskich weteranów i żołnierzy, "którzy walczyli za sprawę amerykańską na misjach zagranicznych w Afganistanie i Iraku”. - Nie liczą się prywatne przeprosiny w prywatnych rozmowach z tym, czy innym polskim politykiem. Oczekujemy, że prezydent Trump zachowa się jak nasz sojusznik i będzie potrafił się przyznać do błędu i będzie potrafił przeprosić - podkreśliła.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET