`

Nawrocki pisze do Tuska. Jasne stanowisko prezydenta. "Oczekuję tego od polskiego rządu"

3 min. czytania
17.03.2026 11:05
Obserwuj nas na Google

Prezydent Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska oświadczył, że oczekuje od rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Zdaniem głowy państwa najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłoby odejście od systemu ETS.

Nawrocki
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w systemie ETS planuje wprowadzić Unia Europejska.
  • Dlaczego kraje UE odkładają wprowadzenie systemu ETS2 do 2028 roku.
  • Co sugeruje Karol Nawrocki jako zastępcze rozwiązanie dla systemu ETS.
  • Które sektory gospodarki mają być objęte przez ETS2.

Szczyt ws. ETS. Co ustalą kraje UE?

W czwartek 19 marca odbędzie się unijny szczyt ws. ETS. To system handlu uprawnieniami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. Mechanizm został wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.

5 marca kraje Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdziły nowy cel klimatyczny, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do 2040 r. w stosunku do poziomu z 1990 r. Zatwierdzono również roczne opóźnienie wejścia w życie systemu ETS2, który przewiduje objęcie transportu i budownictwa pozwoleniami na emisję CO2. Zamiast w 2027 r., system ten zacznie obowiązywać w 2028 r.

Nawrocki pisze do Tuska. "Jesteśmy świadkami zjawiska"

Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera Donalda Tuska przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie. W poniedziałek zostało ono też zaprezentowane na konferencji prasowej przez doradców prezydenta Karola Rabendę i Wandę Buk. Prezydent zwrócił uwagę, że od wprowadzenia systemu EU ETS minęło dwadzieścia lat i że "to wystarczająco długi okres, by dokonać twardej i bezkompromisowej oceny skuteczności tego instrumentu".

Oglądaj

"Jesteśmy świadkami zjawiska, które historia zapamięta jako wielką deindustrializację Europy i ucieczkę przemysłu z naszego kontynentu. Ostrzeżenia płynęły od dawna, a wnioski płynące z Europejskiego Szczytu Przemysłowego są alarmujące. To dramatyczne wołanie o ratunek dla przyszłości europejskiej bazy wytwórczej i stabilności całej Wspólnoty - napisał Nawrocki. Zwrócił przy tym uwagę, że jednym z głównych powodów erozji europejskiej bazy przemysłowej są dramatycznie wysokie koszty energii elektrycznej, ponad dwukrotnie wyższe niż w Chinach czy USA.

"Kluczowym czynnikiem jest koszt uprawnień do emisji CO2. W realiach globalnej konkurencji oznacza to systemowe osłabienie europejskich przedsiębiorstw i utratę zdolności do konkurowania na rynkach światowych. Nie możemy dłużej biernie przyglądać się temu procesowi. Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu – a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty" - czytamy w piśmie głowy państwa. 

Redakcja poleca

Według niego w tej sytuacji najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS. - "Pozwoliłoby to natychmiast ograniczyć presję kosztową na przemysł, przywrócić bardziej zrównoważone warunki globalnego handlu oraz zatrzymać postępujący proces deindustrializacji" - tłumaczył Nawrocki. 

Czego prezydent oczekuje od rządu?

Podkreślił również, że "jeśli takie działanie nie uzyskałoby szybkiego poparcia ze strony państw członkowskich, konieczne byłoby przeprowadzenie jego natychmiastowego głębokiego i zdecydowanego ograniczenia redukującego skalę negatywnych skutków gospodarczych obserwowanych obecnie w Europie i stanowiącej minimum niezbędne do ochrony europejskiej bazy przemysłowej". Ocenił, że działania, które należy podjąć niezwłocznie, by zatrzymać dalszą degradację europejskiej bazy przemysłowej, choć mniej korzystne niż pełna likwidacja systemu EU ETS, powinny obejmować:

  • wprowadzenie możliwości uiszczania opłaty zastępczej zamiast umarzania uprawnień do emisji
  • wprowadzenie mechanizmu obniżającego ceny uprawnień do emisji do czasu efektywnego obniżenia cen energii do poziomu konkurencyjnego międzynarodowo
  • wykluczenie instytucji finansowych z rynku 
  • ograniczenie spekulacji oraz zachowanie realnego systemu bezpłatnych uprawnień do emisji dla przemysłu
  • utrzymanie przydziałów w sektorach objętych CBAM 
  • zawieszenie aktualizacji benchmarków produktowych na lata 2026–2030

Zdaniem prezydenta reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2. "Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii. Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej" - podsumował Nawrocki w dokumencie skierowanym do szefa rządu. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET