Nawrocki rozmawiał z Zełenskim. Prezydent zdradził szczegóły. „To nie wyklucza dialogu”

2 min. czytania
08.07.2026 09:38
Obserwuj nas na Google

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę w Ankarze, że dzień wcześniej rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. - Dyskutowaliśmy kurtuazyjnie. Stanowisko w kwestiach, które dotyczą naszych bilateralnych napięć, jest dla mnie niezmienne, ale to nie wyklucza naszego dialogu – dodał.

Nawrocki Zełenski
fot. Beata Zawrzel/REPORTER, Odd Andersen/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie tematy poruszyli Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski podczas rozmowy.
  • Dlaczego obecność wojsk amerykańskich w Polsce jest kluczowa zdaniem Nawrockiego.
  • Co jest strategicznym celem Polski na szczycie NATO w Ankarze.
  • Jakie zagrożenie polski prezydent uważa za największe dla Europy Środkowo-Wschodniej.

Nawrocki „kurtuazyjnie” rozmawiał z Zełenskim

We wtorek w Ankarze rozpoczął się dwudniowy szczyt NATO. Do stolicy Turcji przylecieli najważniejsi przywódcy polityczni z całego świata, w tym prezydent USA Donald Trump, choć jego obecność długo nie była potwierdzana. Polskę reprezentują prezydent Karol Nawrocki, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

W środę Nawrocki przekazał dziennikarzom, że oficjalna kolacja, organizowana dzień wcześniej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana, była okazją do rozmów z wieloma liderami, w tym z przywódcą Ukrainy. Polski prezydent ocenił, że być może w środę również będzie okazja do rozmowy z Wołodymyrem Zełenskim. - Wydaje mi się to naturalne, że państwa, które są sąsiadami, które mają wspólnego wroga, jakim jest Rosja, pozostają ze sobą w dialogu niezależnie od pewnych napięć bilateralnych - powiedział.

Oglądaj

Dopytywany o przebieg rozmowy, podkreślił, że wraz z Zełenskim dyskutowali „kurtuazyjnie”. Zaznaczył przy tym, że jego stanowisko w kwestiach dotyczących napięć w relacjach obu państw jest niezmienne, ale to „nie wyklucza naszego dialogu, naszej dyskusji”. Nawrocki powiedział również, że we wtorek rozmawiał „dość krótko” z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a rozmowa dotyczyła stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Podkreślił, że zabiega o tę obecność od swojej pierwszej wizyty w USA w roli prezydenta, czyli od 3 września 2025 roku.

„Prezydent Trump wypełnia swoje deklaracje”

- Prezydent Trump wypełnia swoje deklaracje. Teraz już wszystko przed polskim Ministerstwem Obrony Narodowej. Można powiedzieć, że ta autostrada do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce na poziome prezydentów, na poziomie politycznym, jest otwarta – stwierdził Nawrocki. Przypomniał, że strategicznym celem Polski na szczycie NATO w Ankarze jest wzmocnienie Sojuszu i jego solidarności, co – jak dodał – ma kluczowe i zasadnicze znaczenie. Ocenił, że szczyt jest też dobrym momentem do budowy relacji transatlantyckich.

Redakcja poleca

W tym kontekście podkreślił, że „nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych” i współpracy USA z Europą oraz że kluczowe jest „potwierdzenie głównego zagrożenia dla Polski i dla całej Europy Środkowo-wschodniej, jakim jest niezmiennie (…) od dekad i od lat Federacja Rosyjska”. W opinii Nawrockiego szczyt NATO to również okazja, by pokazać, jak Polska wywiązuje się ze swoich zobowiązań sojuszniczych. Przypomniał, że Polska wydaje blisko 5 proc. PKB na obronność i jest „przykładowym sojusznikiem. Prezydent zapowiedział też, że będzie „konsekwentnie zabiegał o to, aby rurociągi, które kończą się dzisiaj na byłej granicy wschodnich i zachodnich Niemiec, zostały poprowadzone do RP, do Europy środkowej”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET