"Niech prezydent myśli, a nie uprawia gorzkie żale". Awantura po wecie Nawrockiego
Pomimo złożenia własnych projektów ustaw, prezydent Nawrocki stoi w obliczu wyścigu z czasem, ponieważ konsultacje społeczne kończą się przed końcem września, a co za tym idzie, parlament nie będzie miał czasu, by uchwalić je przed końcem miesiąca. - Niech prezydent myśli zanim podpisze weto - powiedział Robert Kropiwnicki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent Nawrocki zawetował Lex Kamilek?
- Jakie ustawy zawetował wcześniej prezydent Nawrocki?
- Jakie projekty przedstawił prezydent po zawetowaniu ustaw?
- Kto podejmie decyzję o przerwaniu konsultacji społecznych?
Karol Nawrocki wetuje ustawy. Polityczna burza trwa
W piątek prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli tzw. Lex Kamilek, wywołując kolejne zamieszanie na polskiej scenie politycznej, mimo że wciąż nie milkną echa jego poprzednich decyzji.
W ogniu krytyki ze strony polityków obozu władzy wciąż jest decyzja Nawrockiego o zawetowaniu dwóch dokumentów: w sprawie mrożenia cen prądu i pomocy obywatelom Ukrainy. Prezydent złożył własne projekt w tym zakresie, jednak konsultacje społeczne kończą się odpowiednio 21 i 25 września.
Ostra krytyka po wetach Nawrockiego. "Niech myśli, a nie uprawia gorzkie żale"
To z kolei oznacza, że parlament nie zdąży uchwalić ich przed końcem września. Politycy z obozu władzy podchodzą sceptycznie do możliwości przerwania konsultacji, o co wnioskuje kancelaria prezydenta. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie marszałek Sejmu. Słów krytyki w stronę Karola Nawrockiego nie szczędził wiceminister aktywów, Robert Kropiwnicki.
- Naprawdę zrobił problem polskiej gospodarce, polskim gospodarstwom domowym, i teraz się zorientował, że zostało mało czasu. Niech prezydent myśli, zanim podpisze weto, a nie teraz będzie gorzkie żale uprawiał - powiedział polityk.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET