`

Nocna prohibicja w całej Polsce jednak nie taka pewna? Pojawiły się przeszkody

2 min. czytania
12.08.2026 13:53
Obserwuj nas na Google

Nocna prohibicja w całej Polsce wcale nie jest przesądzona. Po deklaracjach o szerokim politycznym poparciu pojawiły się głosy sprzeciwu, a PSL otwarcie przekonuje, że decyzje dotyczące sprzedaży alkoholu powinny pozostać w rękach samorządów.

Co z nocną prhibicją
fot. Marcin Rutkiewicz/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wątpliwości ma Koalicja Obywatelska wobec nocnej prohibicji.
  • Dlaczego PSL uważa, że kwestia alkoholu powinna należeć do samorządów.
  • Co powiedział szef klubu KO o walce z problemem alkoholizmu.
  • Kiedy temat nocnej prohibicji powróci do rozmów sejmowych.

Nocna prohibicja w całym kraju jednak nie taka pewna? 

Zaledwie kilka dni po tym, jak wiceszefowa sejmowej komisji zdrowia Wioleta Tomczak mówiła o ponadpolitycznym porozumieniu w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji w całym kraju, sprawa stanęła pod znakiem zapytania. Okazuje się bowiem, że politycy Koalicji Obywatelskiej nie są w tej kwestii tak pewni.

- Będziemy rozmawiać o szczegółach tych rozwiązań, tam jest wiele innych jeszcze kwestii. Wiemy jak zmienia się nasza rzeczywistość, wiemy jak wielkim problemem są kwestie związane z alkoholizmem, i że trzeba z tym walczyć. Te projekty mają jednak szereg innych rozwiązań, nad tym trzeba spokojnie pracować - mówi dyplomatycznie szef klubu KO Zbigniew Konwiński. 

PSL: Zostawmy sprawę alkoholu samorządom

Dużo bardziej stanowcze stanowisko prezentuje Polskie Stronnictwo Ludowe. Marszałek senior Marek Sawicki pytany o sprawę nocnego zakazu sprzedaży alkoholu odpowiada: - Ja pytam, czemu nie prohibicja całodobowa?

Redakcja poleca

- Przecież mamy samorządy i to one mają pełne prawa do tego, żeby decydować o sieci i godzinach handlu w swoich gminach. Nie odbierajmy im tego prawa. Dajmy im możliwość realizowania swoich konstytucyjnych zadań - ocenia. 

Podkreśla też, że nie pamięta, aby PSL uczestniczył w rozmowach w zakresie wprowadzenia odgórnej nocnej prohibicji. - Wielokrotnie mówiliśmy o tym, że nie jesteśmy zwolennikami centralnej prohibicji. To jest sprawa samorządu - dodaje.

Na sejmową agendę temat wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godz. 22.00-6.00 w całym kraju wróci po parlamentarnych wakacjach. Wtedy zaczną się pierwsze, najpewniej niełatwe, polityczne rozmowy. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET