`

"Duda stał jak petent przy Trumpie, Nawrocki wypadł lepiej." Ekspert ocenia wizytę prezydenta w USA

3 min. czytania
04.09.2025 09:56
Obserwuj nas na Google

- To nie było przełomowe spotkanie, ale nikt nie nastawiał się na to. Ta wizyta podtrzymała zapewnienia, że Stany Zjednoczone dramatycznie nie zmienią swojej polityki wobec Polski - komentuje spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem w Białym Domu dr Karol Szulc. Politolog liczy, że prezydent USA będzie wierny swoim słowom. 

fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie gwarancje bezpieczeństwa otrzymała Polska od Donalda Trumpa.
  • Jakie sukcesy w Waszyngtonie odniósł prezydent Karol Nawrocki.
  • Co symbolizował przelot myśliwców nad Waszyngtonem podczas wizyty Nawrockiego.
  • Czym różniła się wizyta Karola Nawrockiego od tej prezydenta Andrzeja Dudy.

- Cały czas w Polsce mamy klimat nasilającej się wojny polsko-polskiej. Dlatego dla dużej części społeczeństwa wizyta Nawrockiego w Białym Domu będzie wielkim sukcesem. Dla reszty pozytywne będzie to, że Trump przynajmniej nie będzie straszył realizacją zapowiedzi wycofania wojsk z Polski - ocenia dr Karol Szulc z Zakładu Polityki Zagranicznej i Zagrożeń Globalnych Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w środę po spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem, że dał on Polsce gwarancję bezpieczeństwa i podkreślił sojuszniczą współpracę w dziedzinie wojskowej. Przekazał, że rozmowy dotyczyły też zwiększenia liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce. 

Redakcja poleca

Obietnice Trumpa, sukcesy Nawrockiego 

To nie jedyna obietnica prezydenta USA. Nawrocki poinformował, że otrzymał od Trumpa zaproszenie na szczyt G20, który odbędzie się w przyszłym roku na Florydzie. - To nie jest do końca zasługa samego Nawrockiego. To, że zostaliśmy zaproszeni na spotkanie G20, to sukces polskiej gospodarki i społeczeństwa polskiego - uważa dr Karol Szulc. 

Podczas otwartego spotkania Trumpa z Nawrockim nie poruszono jednak kilku innych  ważnych kwestii, jak wojna w Ukrainie czy przyszłość NATO. -  Nie spodziewałem się, że to będzie poruszane, dlatego, że prezydent Nawrocki gra ksenofobicznymi i antyukraińskimi nastrojami w Polsce. Oczywiście na zewnątrz deklaruje wsparcie dla Ukrainy w wojnie z Rosją, bo gdyby mówił inaczej, to byłoby to zdradą interesu narodowego - twierdzi politolog. 

“Trump namaścił Nawrockiego na zwycięzcę” 

Dr Karol Szulc podkreśla, że spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem przebiegło w bardzo dobrej atmosferze. Prezydent Polski ma dobre relacje z najpotężniejszym politykiem świata.  - Donald Trump ma dobre relacje z Nawrockim, dlatego że namaścił go na zwycięzcę w wyborach prezydenckich. Teraz Nawrocki przyjechał i podziękował mu za to - mówi Szulc. 

Politolog docenia jednak, że Karol Nawrocki zaprezentował się dużo lepiej niż prezydent Andrzej Duda podczas swojej pierwszej wizyty w USA. - Andrzeja Duda stał jak petent przy biurku Trumpa. Nawrocki wyglądał dużo lepiej - ocenia dr Szulc. 

Redakcja poleca

Jednym z punktów spotkania prezydentów był przelot myśliwców nad Waszyngtonem. Wydarzenie zorganizowano, aby uhonorować relacje polsko-amerykańskie i pilota F-16 Macieja Krakowiana, który w ubiegłym tygodniu zginął w katastrofie lotniczej w Radomiu. Dr Karol Szulc był pozytywnie zaskoczony tą sytuacją, choć zaniepokoił go pewien fakt. 

- Kiedy przyjeżdżał, zwłaszcza za pierwszym razem, Wołodymyr Zełenski, prezydent kraju, który krwawi za jego i naszą wolność, to został potraktowany z buta, a już na pewno nie było żadnych symbolicznych gestów czczących pamięć żołnierzy ukraińskich cywilów czy dzieci porwanych przez reżim Putina - oburza się politolog. 

Politolog: “Trzaskowski nie byłby w ogóle zaproszony” 

Zdaniem dr. Karola Szulca Trump zachowuje się cynicznie i koniunkturalnie. Pod wieloma względami jest podobny do prezydenta Karola Nawrockiego. - To są politycy skrajnej prawicy, populistyczni, obaj o rysie autorytarnym. Dzięki temu się dogadują. Donald Trump miał ambicję, żeby stworzyć międzynarodówkę takich polityków. Wysłał Elona Muska i J.D. Vance'a do  Europy, żeby wspierali skrajnych polityków - mówi politolog.   

Jak wyglądałaby wizyta prezydenta Polski w USA, gdyby wybory wygrał jednak Rafał Trzaskowski? Dr Szulc nie ma wątpliwości. - Trzaskowski nie zostałby tak szybko zaproszony, o ile w ogóle. Dla Trumpa wszystko jest osobiste.  Na pewno czułby się gorzej w towarzystwie kandydata, który go nie wspierał, ma inne poglądy, a poza tym jest bardzo dobrze wykształcony i obyty na arenie międzynarodowej - uważa wykładowca Uniwersytetu Wrocławskiego. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET