Rewolucja w Sejmie? Hołownia zapowiada projekt. "Marszałek nie może być bezradny"

2 min. czytania
22.07.2025 12:43
Obserwuj nas na Google

Szymon Hołownia poinformował, że przygotował projekt dotyczący możliwości badania czy zlecenia przez marszałka prowadzącego możliwości zbadania posła alkomatem na sali plenarnej w czasie obrad. - W takiej sytuacji trzeba mieć narzędzia do interwencji, marszałek nie może być bezradny - przyznał marszałek Sejmu. 

Hołownia
fot. Adam Burakowski/East News,

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w Sejmie zapowiedział Szymon Hołownia.
  • Dlaczego marszałek Sejmu chce wprowadzić testy alkomatowe w parlamencie.
  • Czego dotyczyły przypadki Ryszarda Wilka i Andrzeja Szejny.

Rewolucja w Sejmie? Hołownia zapowiada projekt

We wtorek rozpoczęła się kilkudniowe posiedzenie Sejmu. Na początku marszałek Szymon Hołownia zapowiedział inicjatywę swojego autorstwa, która może okazać się rewolucyjna, jeśli chodzi o funkcjonowanie parlamentu. - Przygotowałem projekt dotyczący możliwości badania czy zlecenia przez marszałka prowadzącego możliwości zbadania posła alkomatem na sali plenarnej w czasie obrad.

Jak zaznaczył, zamierza go "poddać dyskusji na posiedzeniu prezydium Sejmu, a następnie zgłosić". W jego opinii dyskusja sejmowa w tej sprawie jest potrzebna, ponieważ posłowie "mają różne zdanie na ten temat", a cześć z nich uważa, że przepis ten może działać jako narzędzie polityczne. - To się nie zdarzało często. W mojej kadencji zdarzyło się to tylko kilkukrotnie, że posłowie, których podejrzewaliśmy o bycie pod wpływem alkoholu, znajdowali się na sali plenarnej. W takiej sytuacji trzeba mieć narzędzia do interwencji, marszałek nie może być bezradny - przekonywał Hołownia. 

Alkohol w Sejmie. Przypadki R. Wilka i A. Szejny

W tej kadencji Sejmu głośno było o dwóch przypadkach związanych z alkoholem. Pierwszy dotyczył Ryszarda Wilka z Konfederacji, który w lutym tego roku został wyprowadzony z wieczornych obrad Sejmu ze względu na widoczną niedyspozycję. Podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska poseł zaczął wykrzykiwać coś w jego stronę. Później w mediach społecznościowych przeprosił za ten incydent, przyznał się do choroby alkoholowej i poinformował, że poddał się leczeniu.

Redakcja poleca

Z kolei w marcu w mediach pojawiły się doniesienia ws. Andrzeja Szejny. Poseł Lewicy i wiceminister spraw zagranicznych miał bywać w stanie nietrzeźwym także na posiedzeniach Sejmu, rozgorzała również dyskusja nt. tego, czy w tej sytuacji, jako wiceszef MSZ, powinien mieć poświadczenie bezpieczeństwa ABW. Polityk również opublikował oświadczenie, w którym przeprosił oraz przekazał, że "mierzył się z problemem nadużywania alkoholu", ale dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół i terapeutów 
"odzyskał kontrolę nad zdrowiem". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET