Rosja ma propozycję dla Polski. Natychmiastowa riposta. "Kłamstwa neo-Orwellowskie"

2 min. czytania
12.09.2025 23:08
Obserwuj nas na Google

- Kłamstwa Rosji są neo-Orwellowskie - grzmiał podczas obrad Rady Bezpieczeństwa ONZ wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, odnosząc się do tłumaczeń przedstawiciela Kremla, jakoby rosyjskie drony nie miał odpowiedniego zasięgu, by dolecieć do Polski. Dodał, że po raz pierwszy została naruszona polska integralność terytorialna.

Rada Bezpieczeństwa ONZ. Polska odpowiada na rosyjskie tłumaczenia
fot. SPENCER PLATT/Getty AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ambasador Rosji, Wasilij Niebienzia, zakwestionował zarzuty dotyczące naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez drony, twierdząc, że ich zasięg nie przekracza 700 km, co wyklucza takie przypadki.
  • Kreml deklaruje gotowość do współpracy z Polską w celu rozwiązania tej sytuacji, sugerując, że Polska powinna przyjąć ich propozycje dla zmniejszenia napięć.
  • Polski wiceminister Bosacki skrytykował stanowisko Rosji, przedstawiając dowody w postaci zdjęć dronów z rosyjskimi znakami, oraz zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, aby zwrócić uwagę na naruszenie przez Rosję suwerenności Polski.

Rada Bezpieczeństwa ONZ. Polska odpowiada na rosyjskie tłumaczenia

- Maksymalny zasięg dronów użytych w tym ataku nie przekroczył 700 kilometrów, co fizycznie uniemożliwia im dotarcie na terytorium Polski. Pomimo oczywistej bezpodstawności zarzutów wobec nas, chcemy, aby zapewnić kompleksowe i obiektywne wyjaśnienie tego, co się wydarzyło - powiedział powiedział ambasador Rosji Wasilij Niebienzia podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ na temat naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez Rosję.

Przedstawiciel Kremla dodał, że rosyjskie MSZ mimo to jest gotów pomóc w rozwiązaniu tej sprawy. - Jeśli strona polska rzeczywiście jest zainteresowana zmniejszeniem napięć, a nie ich podsycaniem, apelujemy do polskich kolegów o skorzystanie z tych propozycji – stwierdził przedstawiciel Kremla.

Redakcja poleca

Wiceminister Bosacki nie zostawił jednak tych słów bez odpowiedzi. Wiceszef MSZ pokazał zdjęcia odnalezionych dronów, z których dość jasno wynika, skąd pochodzą. - Na częściach dronów były rosyjskie znaki, kłamstwa Rosji są neo-Orwellowskie – grzmiał.

- Dziś, po raz pierwszy w historii, zwołano nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ na prośbę Polski. Zrobiliśmy to. Zażądaliśmy, aby oświadczyć, że niebo nad Polską, moim krajem, suwerennym państwem, zostało celowo naruszone przez Rosję - oświadczył Bosacki.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET