Teraz to lotnisko w Polsce będzie kluczowe dla NATO i wsparcia Ukrainy. Znamy szczegóły
Pierwsze samoloty z pomocą militarną płynącą z całego świata dla Ukrainy lądują już na lubelskim lotnisku. Przez najbliższe miesiące to właśnie tu będzie zlokalizowany potężny hub pomocowy. Port Lotniczy Lublin będzie zyskiwał na znaczeniu także z innego powodu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego lotnisko w Lublinie będzie kluczowym hubem pomocowym dla Ukrainy?
- Jak długo ma pełnić tę ważną w kontekście wojny rolę?
- Jakie inwestycje, ważne dla Polski i NATO są planowane na lubelskim lotnisku?
Pierwsze samoloty transportowe C-130 Hercules oraz Airbus A400 wylądowały w Porcie Lotniczym Lublin na początku czerwca. Maszyny, używane przez siły zbrojne wielu państw na świecie, doskonale sprawdzają się do przewożenia nie tylko ludzi, ale i dużych ładunków. W tym militarnych. Takich transportów w najbliższych miesiącach będzie coraz więcej.
Swoje transporty do Lublina kierowały w ostatnich dniach m.in. siły zbrojne Kanady, Francji czy Włoch. W najbliższych miesiącach takich lądowań będzie zdecydowanie więcej. Ma to związek z rozpoczęciem dużej inwestycji na lotnisku Rzeszów-Jasionka, które przez ostanie trzy lata stanowiło hub przeładunkowy z pomocą humanitarną i militarną dla Ukrainy. Teraz tę funkcję przejęło lotnisko w Lublinie. Ale plany związane z obecnością sił zbrojnych w tym miejscu są znacznie szersze.
Zmiany na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Zyska port w Lublinie
Od agresji Rosji na Ukrainę, czyli od lutego 2022 roku, transporty z pomocą militarną i humanitarną przyjmowało przede wszystkim lotnisko w podrzeszowskiej Jasionce. O skali przedsięwzięcia świadczą liczby. W ciągu nieco ponad miesiąca od wybuchu wojny na lotnisku wylądowało ponad 400 dużych samolotów transportowych z pomocą humanitarną oraz 35 lotów ewakuacyjnych. Port, obsługujący do tego czasu głównie ruch pasażerski, musiał się przestawić na przyjmowanie zdecydowanie większej liczby lotów cargo. Lotnisko musiało zwiększyć liczbę personelu.
Z tego względu znaczenie portu w Jasionce zdecydowanie wzrosło. Zwłaszcza na międzynarodowej arenie. Liczba transportów szła już nie w setki, a w tysiące rocznie. Jasionka była też ważna w kontekście obrony Polski, bo stacjonowali tu amerykańscy żołnierze. Wokół lotniska rozstawiono broń defensywną. Jej zadaniem jest ochrona przed potencjalnymi atakami ze strony Rosji. Symbolicznym podkreśleniem znaczenia portu było też lądowanie tu poprzedniego prezydenta USA Joe Bidena.
Wiosną tego roku Amerykanie wyjechali z Jasionki, choć nie opuścili Polski. Przetransferowano ich do innych jednostek, m.in. do Żagania. W maju pod Rzeszowem zastąpili ich żołnierze Bundeswehry. A w sąsiedztwie lotniska rozstawiono niemieckie baterie Patriot. Pomoc militarna dla Ukrainy nadal płynęła głównie przez Jasionkę.
Na początku czerwca port ruszył z dużą i planowaną od dawna inwestycją. Chodzi o przebudowę sporego fragmentu pasa startowego oraz budowę równoległej do niego drogi kołowania dla samolotów. Projekt obejmie też inwestycję w infrastrukturę techniczną portu. To oznacza konieczność ograniczenia liczby przylatujących tu samolotów. I właśnie z powodu tej decyzji zyska Port Lotniczy Lublin zlokalizowany w podlubelskim Świdniku.
- Samoloty już tu lądują. Czasem jest to jedna, czasem kilka operacji w ciągu dnia. Zazwyczaj Herculesy, ale są też transportowe Airbusy. Cały ten ruch powoli się rozkręca i myślę, że w najbliższym czasie będzie to wyglądało jeszcze lepiej. Przejęcie dużej części lotów, które od ponad trzech lat obsługiwała Jasionka, to też duża szansa na rozwój lubelskiego lotniska - mówi RadioZET.pl jeden z pracowników lotniska.
Wojsko wokół lotniska. Dlaczego wybór padł na Lublin?
Na początku czerwca wokół Portu Lotniczego Lublin pojawiło się też sporo wojskowych pojazdów i wyrzutnie rakiet, a na terenie lotniska stanęły wojskowe namioty. Wszystko ma związek z utworzeniem POLLOG HUB, czyli centrum logistycznego, z którego wysyłane jest wsparcie wojskowe, ale też humanitarne do Ukrainy. To, że taki hub przez najbliższe miesiące będzie mieścił się w Świdniku, potwierdziło nam Ministerstwo Obrony Narodowej.
"Wydzielone elementy jednostek wojskowych Sił Zbrojnych RP realizują zadania w rejonie Portu Lotniczego Lublin - Świdnik w związku z remontem części Portu Lotniczego Rzeszów - Jasionka. Obecność tych sił w rejonie Lublin - Świdnik będzie utrzymywana do zakończenia prac remontowych. Z uwagi na niejawny charakter informacji nie podajemy ani liczby, ani nazw zaangażowanych jednostek" - odpisał na pytania RadioZET.pl Wydział Medialny MON.
Remont w Jasionce ma potrwać co najmniej do października tego roku. Dlatego w ciągu najbliższych miesięcy to przez port w Lublinie będzie odbywała się dystrybucja pomocy dla Ukrainy. Będą też stacjonowali tu żołnierze. Nie tylko polscy, ale także z innych państw NATO.
Dlaczego wybór padł na Lublin? Władze lotniska, ani MON nie chcą podawać szczegółów. Kluczowe są jednak dwa aspekty. Pierwszym jest położenie blisko granicy z Ukrainą. Z Jasionki do przejścia granicznego w Medyce jest około 100 kilometrów, do Hrebennego ok. 140 km. Natomiast ze Świdnika, gdzie mieści się Port Lotniczy Lublin, do Hrebennego także jest 140 km, do przejścia granicznego w Dorohusku zaledwie 90 km.
Druga sprawa to oddanie do użytku jesienią ubiegłego roku terminalu cargo. Budowa nowoczesnej hali magazynowo-przeładunkowej o powierzchni prawie 2 tys. mkw. kosztowała blisko 18 mln zł. Dzięki niej na lubelskim lotnisku można przyjmować różnego rodzaju ładunki transportowane samolotami. - Cargo w kontekście przeniesienia hubu z Jasionki do Lublina było kluczowe. Bez niego trudno byłoby sprawnie przeładowywać duże transporty. Jak widać, ta inwestycja już zaczyna się spłacać - dodaje nasz rozmówca z lotniska.
W Świdniku powstanie baza dla śmigłowców wojskowych
Wojsko zagości na lubelskim lotnisku na dłużej. Ta obecność również będzie miała związek w trwającą na Ukrainie wojną, ma służyć wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. W najbliższym czasie w sąsiedztwie portu ma powstać baza dla śmigłowców wojskowych. Jej budowę wiosną ubiegłego roku zapowiadał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. W tej sprawie podpisał też list intencyjny z marszałkiem województwa lubelskiego, prezydentem Lublina i prezesem Portu Lotniczego Lublin. Samorządy miasta i województwa są głównymi akcjonariuszami lotniska.
W Świdniku mają stacjonować nowe i zmodernizowane śmigłowce polskiej armii. Część z nich wyprodukuje PZL Świdnik należący do włoskiej grupy Leonardo. Rozważane jest też utworzenie tutaj ośrodka szkolenia pilotów. Aby było to możliwe, lotnisko musi podpisać umowę sprzedaży gruntu pod budowę bazy. Inwestycja ma być realizowana na nieruchomościach należących dziś do lotniska i Lasów Państwowych. Chodzi o około 80 hektarów gruntu, z czego ok. 20 ha zlokalizowanych w północnej części lotniska oraz kolejnych 60 ha już pozyskanych przez MON od Lasów Państwowych. Na tym drugim ma się znajdować infrastruktura administracyjna i logistyczna.
Według zapowiedzi prezesa lotniska transakcja dotycząca gruntów PLL powinna być zrealizowana w połowie tego roku. Natomiast pierwsze, wstępne prace związane z budową bazy mogłyby ruszyć pod koniec roku. Zapytaliśmy władze lotniska oraz MON, na jakim etapie są negocjacje dotyczące przekazania gruntu, kiedy może dojść do podpisania umowy oraz jaka będzie jej wartość. - Jesteśmy w tej sprawie w stałym kontakcie z MON. Rozmowy się toczą - przekazał jedynie Piotr Jankowski, rzecznik Portu Lotniczego Lublin, i odesłała nas do ministerstwa.
MON nie podaje konkretnych terminów. "Budowanie zdolności Sił Powietrznych do przyjęcia na wyposażenie Sił Zbrojnych RP nowych statków powietrznych realizowany jest w sposób etapowy. Między innymi aktualnie trwają prace koncepcyjne związane z określeniem docelowego sposobu zagospodarowania wyżej wskazanych nieruchomości zapewniających właściwe warunki do funkcjonowania i realizacji zadań przez planowaną do sformowania jednostkę" - czytamy w odpowiedzi przekazanej przez Wydział Medialny MON.
Port Lotniczy Lublin został otwarty 17 grudnia 2012 roku. Jest międzynarodowym lotniskiem pasażerskim, a od niedawna także towarowym. W ubiegłym roku w Porcie Lotniczym Lublin zrealizowano ponad cztery tysiące operacji lotniczych. Skorzystało z niego blisko 426 tys. pasażerów. Według założeń obecny rok ma być pierwszym, gdy na lotnisku odprawionych zostanie ponad pół miliona podróżnych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET