"To nie kwestia kaprysu prezydenta". Tusk komentuje spór wokół sędziów TK
Premier Donald Tusk w czwartek podczas konferencji prasowej stwierdził, że wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego "tak czy inaczej" złożą ślubowanie i będą sędziami. -Jeśli prezydent nie będzie chciał być przy tym obecny, nic na to nie poradzę - powiedział.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko dotyczące sędziów TK zajął premier Tusk.
- Co premier Tusk powiedział o roli prezydenta w kwestii zaprzysiężenia sędziów.
- Dlaczego marszałek Sejmu uważa korespondencję z KPRP za zamkniętą.
- Które działania podejmują wybrani sędziowie TK wobec prezydenta.
Tusk: sędziowie TK tak czy inaczej złożą przysięgę
Premier podczas czwartkowej konferencji, na której m.in. ogłosił obniżkę VAT-u na paliwa, powiedział, że rząd stoi na stanowisku, iż "prezydent nie ma możliwości wyboru". - To nie jest kwestia kaprysu prezydenta. Zostali wybrani i są sędziami. Tak czy inaczej przysięgę złożą - stwierdził szef rządu.
Tusk wyraził przekonanie, że "prędzej czy później dotrze do prezydenta, że współodpowiedzialność za państwo to nie jest partyjna gra ani jakieś kaprysy". - Sędziowie złożą ślubowanie. Jeśli prezydent nie będzie chciał być przy tym obecny, to ja na to nic nie poradzę. Będą sędziami, tak czy inaczej - powiedział premier.
Spór o sędziów TK
Sejm dokonał wyboru sześciorga sędziów TK, których kandydatury zostały zaproponowane przez Prezydium Sejmu, 13 marca. Kancelaria prezydenta zwróciła się do marszałka Sejmu o przedstawienie wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów TK.
W środę Włodzimierz Czarzasty oświadczył, że nie będzie wchodzić w polemikę z KPRP, a korespondencję w tej sprawie uważa za zamkniętą. Zaapelował też do prezydenta Karola Nawrockiego o przyjęcie ślubowania od sędziów. Natomiast wybrani sędziowie skierowali list do prezydenta z apelem o powiadomienie o możliwym terminie złożenia przez nich ślubowania w jego obecności.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET