`

Trump znów podnosi cła na Chiny. Zaskakujący ruch wobec reszty krajów

2 min. czytania
09.04.2025 19:49
Obserwuj nas na Google

Trwa wojna handlowa USA z Chinami. Prezydent Donald Trump ogłosił, że podniesie cła nałożone na towary z Chin do 125 proc. i jednocześnie zarządził  90-dniową przerwę w stosowaniu podwyższonych ceł dla innych państw.

Donald Trump podnosi cła na Chiny
fot. SAUL LOEB/AFP/East News
  • Donald Trump ponownie podniósł cła na chińskie produkty
  • Amerykański prezydent zdecydował, że od teraz będzie to 125 proc.
  • Jednocześnie, ze skutkiem natychmiastowym, zostały zawieszone cła na inne kraje

Donald Trump podniósł cła na Chiny do 125 proc.

"Biorąc pod uwagę brak szacunku, jaki Chiny okazały światowym rynkom, niniejszym podnoszę taryfę nałożoną na Chiny przez Stany Zjednoczone Ameryki do 125 proc., ze skutkiem natychmiastowym" - napisał Donald Trump we wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social.

Redakcja poleca

"Z drugiej strony, biorąc pod uwagę fakt, że ponad 75 krajów wezwało przedstawicieli Stanów Zjednoczonych (...) w celu negocjacji w sprawie rozwiązania omawianych kwestii dotyczących handlu, barier handlowych, ceł, manipulacji walutowych i ceł niepieniężnych, a te kraje nie podjęły, na moją zdecydowaną sugestię, żadnych działań odwetowych przeciwko Stanom Zjednoczonym, zdecydowałem o 90-dniowej PRZERWIE i znacznie obniżonej wzajemnej taryfie celnej w tym okresie, wynoszącej 10 proc., również ze skutkiem natychmiastowym" - dodał.

USA wyciągną rękę do partnerów?

Słowa Trumpa wpisują się poniekąd w to, co mówił amerykański minister finansów Scott Bessent, który wspominał o negocjacjach z partnerami, a w dalszej perspektywie o stworzeniu czegoś na kształt antychińskiej koalicji. - Pod koniec dnia prawdopodobnie możemy dojść do porozumienie z naszymi sojusznikami, z krajami, które były dobrymi sojusznikami wojskowymi (...), a potem możemy podejść do Chin jako grupa – mówił Bessent.

Ruch Trumpa z zawieszeniem ceł na resztą państw zdaje się wskazywać, że Amerykanie chcą faktycznie zjednać sobie resztę państw i skupić się na wojnie handlowej z Chinami. Prezydent USA jest bardzo zdeterminowany, ale i w Pekinie nie zamierzają ustępować, co może zwiastować kolejne ruchu.

Źródło: Radio ZET/Truth Social

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET