Trela w Radiu ZET: Udowodniliśmy, że Pegasus był zakupiony nielegalnie

2 min. czytania
12.10.2026 11:37
Obserwuj nas na Google

- Udowodniliśmy, że oprogramowanie było zakupione nielegalnie, czyli nie z właściwego źródła finansowania - przekazał Tomasz Trela, poseł Lewicy i wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. Pegasusa, w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. 

Tomasz Trela
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego dane z Pegasusa były narażone na niebezpieczeństwo.
  • Jakie wnioski wyciągnęła komisja do spraw Pegasusa.
  • Co ujawniono na temat nielegalnego zakupu i użycia Pegasusa.

Trela: Nikt tego nie zabezpieczył

Dziś sejmowa komisja do spraw Pegasusa zaprezentowała report końcowy. Zbiegło się to w czasie z ujawnieniem przez prokuraturę informacji o śledztwie w sprawie stosowania oprogramowania.  

Oglądaj

- Dobrze, że prokuratura to zrobiła, dlatego, że to jest odtajnienie materiałów, o których my wiedzieliśmy, ale nie można było o nich mówić ze względu na klauzulę - przekazał Trela. Mówił, że "dane z Pegasusa były na serwerach izraelskich i nie wiadomo, co z tym było robione i nie wiadomo, co z tym jeszcze będzie zrobione. Nikt tego nie zabezpieczył". 

Redakcja poleca

"Udowodniliśmy, że oprogramowanie było zakupione nielegalnie"

-  Myśmy mówili, że są dokumenty, które mówią, że nie ma to oprogramowanie akredytacji. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego za czasów PiS też o tym mówiła, no ale oczywiście pan Wąsik, pan Kamiński, pan Ziobro wiedzieli lepiej i nie słuchali. I mimo to Pegasusa kupili nielegalnie i nielegalnie go wykorzystywali - podkreślał Trela. 

Ocenił, że "my dzisiaj to pokazaliśmy".  - Najważniejsze wnioski są takie, że jest 11 zawiadomień do prokuratury. Część osób ma już postawione zarzuty. Jedna osoba, pan Michał Woś, ma akt oskarżenia - tłumaczył.  

- Udowodniliśmy, że oprogramowanie było zakupione nielegalnie, czyli nie z właściwego źródła finansowania. Było wykorzystane nielegalnie, bo nie miało właściwej akredytacji w tym przypadku Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dodał.  

W ocenie komisji "służyło tak naprawdę w głównej mierze do inwigilacji ówczesnych polityków opozycji, prokuratorów, sędziów".  

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET