Wiceminister sportu zabrał głos ws. PKOl. Padło nawiązanie do katastrofy smoleńskiej
„Wizerunek polskiego sportu ucierpiał” – ocenił Ireneusz Raś, apelując do władz PKOl o odblokowanie zmian po odejściu Radosława Piesiewicza. Wiceminister przywołał nawet procedury zastosowane po katastrofie smoleńskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O co Ireneusz Raś apeluje do PKOl.
- Dlaczego nawiązał do katastrofy smoleńskiej.
- Jak może zadziałać PKOl po zatrzymaniu Piesiewicza.
Apel do p.o. szefa PKOl. „Ucierpiał wizerunek polskiego sportu"
Wiceminister sportu Ireneusz Raś zwrócił się z apelem do pełniącego obowiązki szefa PKOl Mieczysława Nowickiego o niewstrzymywanie procesów naprawy obecnej sytuacji. - Potrzebna jest osoba, która mogłaby odbudować wizerunek polskiego sportu, bo on po prostu ucierpiał - powiedział.
- Warto temu nie przeszkadzać. Apeluję do wiceprezesa, któremu pełnomocnictwa udzielił pan Piesiewicz, wiedząc najpewniej, że pewne rzeczy są nieuniknione, bo każdy ma swoje sumienie, żeby po prostu nie blokował zmian w myśl obrony złego - dodał.
Raś przypomniał katastrofę smoleńską
Ireneusz Raś przypomniał też tragiczne wydarzenia z kwietnia 2010 roku. - Muszę się powołać na kazus tragiczny. Pamiętamy, kiedy w katastrofie smoleńskiej zginął pan prezes Nurowski. Wobec tego musiał się szybko zebrać zarząd PKOl, ponieważ gdy prezes nie może pełnić swojej funkcji, musi zadziałać jakaś ścieżka awaryjna - mówił.
- Zarząd powinien szybko wybrać ze swojego grona tymczasowego szefa. To powinien być jeden z obecnych wiceprezesów. Tu mamy oczywiście pewną komplikację, ponieważ pan Piesiewicz dał jednemu z nich upoważnienie, ale moim zdaniem to statutowo nie działa - dodał.
Podkreślił, że na ten moment p.o. szefa PKOl zwołał jedynie prezydium. - Ono nie ma mocy sprawczej, nie może podjąć też kolejnego kroku, czyli zwołanie walnego zgromadzenia wszystkich członków, które podejmie decyzhę o skróceniu kadencji i wyłonieniu osoby apolitycznej i cieszącej się autorytetem, która mogłaby odbudować wizerunek polskiego sportu - ocenił.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET