Wojna na prawicy o fotel wicemarszałka Sejmu. Ekspert wskazuje, kogo wystawi Morawiecki

3 min. czytania
06.08.2026 15:01
Obserwuj nas na Google

- Na początek będzie bój o wicemarszałka - ocenia w rozmowie z RadioZET.pl politolog dr Bartosz Rydliński. PiS niespodziewanie porzucił kandydaturę Elżbiety Witek i zgłosił na tę funkcję Marcina Ociepę. Jednak to powstający klub „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego może wywrócić sejmową matematykę do góry nogami. Ekspert wskazuje trzy nazwiska, które mogą zagrozić Ociepie.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Były premier Mateusz Morawiecki
fot. Adam Burakowski/East News, JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego PiS zmienił kandydata na wicemarszałka Sejmu.
  • Kogo Mateusz Morawiecki może zgłosić na wicemarszałka Sejmu według eksperta.
  • Z czego wynikł konflikt między PiS a „Rozwój Plus”.
  • Kto jest najmocniejszym kandydatem ugrupowania Morawieckiego na wicemarszałka Sejmu.

Gra o wolny fotel wicemarszałka Sejmu wkracza w decydującą fazę. Pod koniec lipca szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak poinformował marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o wycofaniu dotychczasowej kandydatury Elżbiety Witek i zgłoszeniu w jej miejsce Marcina Ociepy. Jednak o prezydium Sejmu zamierza powalczyć także nowo powstała siła polityczna wokół Mateusza Morawieckiego.

- Na początek to będzie bój o wicemarszałka Sejmu. Zakładam, że trzeci pod względem wielkości klub parlamentarny zgłosi swoją kandydaturę na to szóste stanowisko w prezydium Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość poinformowało już, że ich kandydatem będzie Marcin Ociepa, a nie Elżbieta Witek. Zobaczymy na sali sejmowej, kto ma większe zrozumienie i wsparcie pozostałych klubów - ocenia dr Bartosz Rydliński w rozmowie z portalem RadioZET.pl.

Kogo zaproponuje Morawiecki na wicemarszałka Sejmu?

Jak podkreśla dr Rydliński, wybór wicemarszałka to w obecnej konfiguracji politycznej skomplikowane zadanie i „wyższa matematyka”. O tym, kto zasiądzie w prezydium, zadecydują nie tylko głosy opozycji, ale przede wszystkim postawa większości rządzącej.

- Tutaj głosować będą także partie tworzące obecnie koalicję rządzącą. Zobaczymy, jak Donald Tusk czy Włodzimierz Czarzasty rozegrają tę sprawę - zaznacza politolog. Zapytany o to, kogo na stanowisko wicemarszałka mogłoby wystawić stowarzyszenie „Rozwój Plus”, dr Rydliński wskazuje trzy nazwiska:

  • Mateusz Morawiecki: - Sam Mateusz Morawiecki mógłby startować na to stanowisko. To by go wywindowało i sprawiło, że byłby bardzo widoczny - ocenia ekspert.
  • Szymon Szynkowski vel Sęk: Były wiceminister spraw zagranicznych mógłby wystartować na tę funkcję jako sprawny dyplomata.
  • Ryszard Terlecki: - Terlecki ma największe doświadczenie, był przecież wicemarszałkiem przez wiele lat. Co istotne, miał kiedyś świetne relacje z Włodzimierzem Czarzastym. To byłyby kandydatury murowane - wskazuje dr Rydliński.

PiS zmienia strategię

Zgłoszenie Marcina Ociepy przez PiS to znaczący zwrot. Dotychczas ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego twardo obstawało przy kandydaturze byłej marszałek Elżbiety Witek, co blokowała większość sejmowa. Mariusz Błaszczak tłumaczył zmianę decyzji względami zdrowotnymi polityczki.

- Pani marszałek Elżbieta Witek ma pewne problemy natury zdrowotnej, jest bardzo prawdopodobne, że przez kilka miesięcy będzie wyłączona z aktywności - powiedział Błaszczak po spotkaniu z Czarzastym. Jak dodał: - Z ministrem Ociepą współpracowałem wiele lat w MON. Uważam, że jest to kompetentny, dobrze przygotowany do tej roli polityk.

Redakcja poleca

Błaszczak zaprzeczył, jakoby ruch ten miał na celu wyprzedzenie kroków kadrowych ze strony ludzi Mateusza Morawieckiego. Choć Ociepa zasiada w klubie PiS, formalnie nie należy do partii Kaczyńskiego. - Nawet jeśli powstanie inny klub, reprezentujący partię Mateusza Morawieckiego, to PiS wciąż pozostanie największym klubem opozycyjnym - zapewnił wówczas były szef MON.

Rozłam na prawicy

Atmosferę wokół wyboru wicemarszałka Sejmu podgrzewa rosnący konflikt między PiS a „Rozwój Plus”. Odłączenie się polityków ugrupowania Morawieckiego od partii matki wiąże się z kryzysem wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca upłynął władze PiS postawiły parlamentarzystom ultimatum: albo rezygnacja z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń politycznych, albo wykluczenie z partii. W praktyce chodziło o zdyscyplinowanie rosnącej w siłę grupy zwolenników Morawieckiego.

Politycy skupieni wokół byłego premiera nie złożyli oświadczenia ws. braku przynależności do stowarzyszeń. Zaznaczali zarazem, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS i że jedynie realizują nową inicjatywę społeczną. Ostatecznie, po skierowaniu spraw do rzecznika dyscypliny, politycy ci uznali, że nie są już członkami PiS i pod koniec lipca zarejestrowali własny klub parlamentarny „Rozwój Plus”. Jednocześnie Morawiecki zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET