`

14-latek udostępnił post o Strajku Kobiet. Sąd odmówił wszczęcia postępowania

2 min. czytania
26.11.2020 13:00
Obserwuj nas na Google

Sąd rodzinny w Strzelcach Opolskich odmówił wszczęcia postępowania wobec 14-latka z Krapkowic, który w połowie listopada udostępnił w sieci post dotyczący Strajku Kobiet. Zdaniem policji doszło do demoralizacji nastolatka, zdaniem interweniujących posłów Lewicy - sprawa była po prostu absurdalna.

protest Strajku Kobiet
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Chodzi o 14-letniego Macieja z opolskich Krapkowic. Uczeń ósmej klasy podstawówki 16 listopada udostępnił na Facebooku post dotyczący organizowanego w jego mieście protestu w ramach Strajku Kobiet. Wkrótce do jego drzwi zapukali policjanci, a chłopak dowiedział się, że „za organizację nielegalnego zgromadzenia” grozi 8 lat więzienia. W sytuacji nastolatka – 4 lata w poprawczaku i reszta za kratkami.

Sprawa - jak uznała policja - demoralizacji 14-latka - trafiła do wydziału Rodziny i Nieletnich. - Informacje o krapkowickim spacerze udostępniło na Facebooku około 300 osób, a wniosek do sądu będzie skierowany tylko przeciwko mnie - mówił wtedy cytowany przez "Nową Trybunę Opolską" 14-latek. - Te sposoby Zbigniewa Ziobry na zastraszanie młodzieży poznaliśmy już w Olsztynie, gdzie podobne nieprzyjemności spotkały 14-latkę. Wtedy sąd odrzucił sprawę – mówił. Dodał przy tym, że nadal będzie udostępniać podobne treści w mediach społecznościowych, bo „ma prawo do wyrażania własnych poglądów”. - Będę też nadal walczył o prawa kobiet - zapowiedział. W sprawie nastolatka interweniował m.in. RPO Adam Bodnar i posłanka Lewicy  Marcelina Zawisza.

Redakcja poleca

W czwartek sąd zdecydował, że nie będzie zajmował się sprawą. - Sąd postanowił nie wszczynać postępowania. Postanowienie nie zawiera uzasadnienia i podlega zaskarżeniu, jest więc nieprawomocne – przekazał sędzia Daniel Kliś, rzecznik opolskiego Sądu Okręgowego w Opolu. 

 - Jestem szczęśliwa po decyzji sądu. Bałam się, bo straszono mnie odebraniem dziecka, poprawczakiem i więzieniem - mówi Radiu ZET pani Magdalena, mama 14-latka. „Dla Macieja i jego mamy szacunek za trwanie przy wartościach i ogromną siłę, którą okazali w związku z tą absurdalną sprawą” – skomentowała w sieci Marcelina Zawisza.

RadioZET.pl/PAP/Nowa Trybuna Opolska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET