8-letnia Nikola utonęła w jeziorze Tałty. Nowe fakty
Piotr O. i Grzegorz G. odpowiedzą za śmierć 8-letniej dziewczynki na Jeziorze Tałty na Mazurach. To konsekwencja wypadku, do którego doszło w czerwcu ubiegłego roku. Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zdradza nowe fakty.
Tragedia na Jeziorze Tałty (Mazury) rozegrała się w czerwcu 2022 r. Wynajętą motorówką podróżowało siedem osób, z czego dwie zostały właśnie postawione w stan oskarżenia: Piotr O. - sternik - i Grzegorz G. z Rynu - wynajmujący tamtego dnia łódź.
Tragedia na Jeziorze Tałty. 8-latka wyłowiona z dna po godzinie
Ok. 14.00 w sobotę 18 czerwca 2022 r. motorówka przewróciła się fali i zwodowała wszystkich siedmiu pasażerów, w tym troje małoletnich. Najnowszy raport prokuratury zdradza, że żadne z nich nie miało na sobie kamizelki ratunkowej. Po wywrotce w łodzi utknęła 8-letnia Nikola. W śmiertelnej pułapce spoczęła na dnie jeziora, około 30 metrów pod poziomem tafli. Ratownicy wydobywali ją na powierzchnię ponad godzinę, m.in. z powodu głębokości jeziora (sięga miejscami nawet 45 metrów). Wyczerpująca akcję relacjonowały wtedy lokalne jednostki OSP.
Sternik bez uprawnień, łódź bez przeglądu
Sternik, a zatem kapitan motorówki Piotr O., nie miał wymaganych uprawnień, a nieprzestrzeganie zasad żeglugi miało doprowadzić do "utraty przez łódź stateczności a w konsekwencji wywrócenia się". Grzegorz R., wynajmujący łódź, odpowie z kolei za "narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia siedmioro osób" - czego miał się dopuścić wynajmując niesprawną motorówkę. Nie miała ważnego przeglądu technicznego, za to niesprawną instalację zęzową - czyli osuszającą w wypadku zalania.
Piotr O. złożył wyjaśnienia, Grzegorz R. - odmówił. Temu drugiemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sternikowi do 8 lat.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET