B. szef CBA: byliśmy ciekawi świata... Wassermann mu przerywa: skończmy te opowieści...
Z punktu widzenia CBA uważam, że wykonaliśmy swoją pracę — mówił przed komisją śledczą Amber Gold były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Paweł Wojtunik to pierwszy szef służby specjalnej przesłuchiwany przez komisję śledczą.
Wojtunik unikał konkretów — twierdził, że nie pamięta żadnych szczegółów albo że komisja zadaje pytania, które nie powinny być kierowane do niego. Zastrzegł, że rolą CBA było ostrzegać i tę rolę kierowany przez niego organ wypełnił.
— Uważam, że wykonaliśmy swoją pracę, chociaż i tak można by dywagować czy to kompetencja biura, czy nie. Ale podejście moich funkcjonariuszy i moje było takie, że byliśmy ciekawi świata i szukaliśmy informacji — opowiadał.
W tym momencie zdenerwowana przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann przerwała mu słowami: — Skończmy już te opowieści o niczym.
Ostro na posiedzeniu komisji ds. Amber Gold: Pani na razie ośmiesza Komendę Wojewódzką PolicjiWojtunik przyznał, że pierwsze niepokojące informacje dotyczące działalności piramidy finansowej były związane z raportami CBA. Jak jednak dodał, nie ma on kompetencji do rozliczania, jak inne organy państwa przyjmują i czytają ich wnioski. Nie pamiętał również, czy podległa mu służba miała zajmować się sprawą Amber Gold z polecenia Donalda Tuska.
RadioZET.pl/LK/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET