`

Tragedia w gospodarstwie agroturystycznym. Pracownik znalazł martwych małżonków

1 min. czytania
12.09.2021 16:12
Obserwuj nas na Google

Martwych małżonków znaleziono na terenie agroturystyki w miejscowości Bronków (woj. lubuskie). Prokuratura prowadzi śledztwo mające wyjaśnić przyczynę śmierci pary w wieku około 70 lat.

pogotowie i policja
fot. Damian Klamka/East News (zdjęcie ilustracyjne)

- Małżonków znaleziono martwych w gospodarstwie agroturystycznym w miejscowości Bronków w pow. krośnieńskim (woj. lubuskie) – poinformował w niedzielę Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Para pochodziła z Żar. Informację o zgonie małżeństwa przekazała w niedzielę "Gazeta Lubuska". 

Bronków. Pracownik agroturystyki znalazł w pokoju martwych małżonków

Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Krośnie Odrzańskim. Z ustaleń śledczych wynika, że w ubiegłym tygodniu małżeństwo przyjechało do Bronkowa na wypoczynek. W czwartek (9 września) znalazł ich martwych pracownik gospodarstwa agroturystycznego, który sprzątał pokoje. "Drzwi do pokoju małżeństwa były otwarte. Mężczyzna siedział nieruchomy przy stole, kobieta leżała w łóżku. Nie dawali oznak życia" - opisuje tragiczne zdarzenie "Gazeta Wyborcza".

Na miejscu przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora i inne czynności procesowe. W pokoju, w którym znajdowały się ciała, były różnego rodzaju leki, co może świadczyć o tym, że oboje byli schorowani.

- Wstępne oględziny nie wykazały, by do śmierci małżeństwa przyczyniły się inne osoby. Pod uwagę jest brana m.in. wersja związana z przedawkowaniem leków. Na tym etapie śledztwa to jednak tylko przypuszczenie. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok i badań histopatologicznych zleconych przez prokuratora – powiedział w niedzielę Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, cytowany przez PAP.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP Autor: Marcin Rynkiewicz/Gazeta Lubuska/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET