Wypadek na lotnisku w Oleśnicy. Nie żyje paralotniarz
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w niedzielę około 15:00 na terenie nieczynnego lotniska w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Na ziemię runął 33-letni paralotniarz. Zginął na miejscu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Okoliczności wypadku bada policja pod nadzorem prokuratury.
- Z niewyjaśnionej na razie przyczyny, paralotnia spadła na ziemię z dużej wysokości. 33-letni mężczyzna zginął na miejscu - powiedziała Aleksandra Pieprzycka, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oleśnicy.
Paralotniarza przed śmiercią widział jeden z mieszkańców miasta, który skontaktował się z portalem MojaOlesnica.pl
„Przed śmiercią tego paralotniarza sfotografowałem (…), jak powiększał wysokość nad lotniskiem. Do głowy by mi nie przyszło takie wydarzenie. Leciał najpierw bardzo nisko, ale zwiększał wysokość, obserwowałem to” – napisał.
Nastolatek skoczył ze spadochronem. Rozbił się o płytę lotniskaO zdarzeniu została poinformowana też Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
RadioZET.pl/PAP/MojaOlesnica.pl/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET