`

Tragedia w Jakubowicach. Zwłoki dwóch braci w piwnicy. Matka zmarła w szpitalu

2 min. czytania
26.02.2020 15:12
Obserwuj nas na Google

Jakubowice. Nie żyje 57-letnia kobieta, której dwaj synowie zmarli na początku lutego. Wszyscy przebywali w piwnicy, w której praktycznie nie było tlenu. 

Pogotowie
fot. LUKASZ SOLSKI/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do tragedii doszło w Jakubowicach w województwie świętokrzyskim. W piątkowe popołudnie, 7 lutego, na numer 112 zadzwoniła 57-letnia mieszkanka Jakubowic (pow. pińczowski). Poinformowała, że nie może się skontaktować z dwoma synami, którzy są w piwnicy budynku, pełniącej rolę przechowalni warzyw. Po tym zgłoszeniu kobieta zeszła do piwnicy, aby sprawdzić, co się stało.

Zwłoki dwóch braci w piwnicy. Ich matka walczy o życie w szpitalu

Na miejsce przyjechała straż pożarna. Strażacy ewakuowali z piwnicy trzy nieprzytomne osoby: dwóch braci w wieku 27 i 30 lat oraz ich matkę. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej, mężczyźni zmarli.

Ich matka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Kielcach. Lekarzom nie udało się uratować życia kobiety, która zmarła w piątek w szpitalu.

Policja prowadzi śledztwo w tej sprawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pińczowie. Wyniki sekcji zwłok będą znane za około cztery tygodnie.

Tragedia w Jakubowicach. Nie żyje matka i jej dzieci 

Kpt. Mateusz Tarka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że do tej tragedii doszło prawdopodobnie wskutek deficytu tlenu. - Strażacy przy użyciu detektorów wielogazowych badali atmosferę w tym pomieszczeniu. Poziom tlenu w piwnicy wynosił tylko 1,5 proc., a normalnie w powietrzu powinno być około 21 proc. tlenu – podkreślił strażak.

Wskazał też prawdopodobną przyczynę takiej sytuacji. - Zagłębienia terenu charakteryzują się niedoborem tlenu, im są położone niżej, tego tlenu jest mniej, ale również gromadzone warzywa mogą pobierać tlen i doprowadzić do takiej sytuacji – zaznaczył.

35-latka zamordowała swoich synów. Ze znajomym planowali zabić też resztę dzieci

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET