Media: syn Mariusza Kamińskiego pracuje w Banku Światowym z polecenia NBP
Kacper Kamiński, 29-letni syn ministra-koordynatora do spraw służb specjalnych, otrzymał intratne stanowisko w Banku Światowym. Według informacji medialnych, za jego nominacją miał stać Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Syn Mariusza Kamińskiego pracuje w siedzibie głównej Banku Światowego w Waszyngtonie od lipca tego roku.
TVN24.pl podało, że Kacper Kamiński pełni oficjalnie funkcję doradcy zastępcy dyrektora wykonawczego oraz jest członkiem komisji budżetu i transportu w Banku Światowym. Natomiast "Gazeta Wyborcza" precyzuje, że 29-latek jest doradcą Katarzyny Zajdel-Kurowska (była wiceprezes polskiego banku centralnego), delegowaną przez NBP na wicedyrektor wykonawczego w Banku Światowym.
PiS stoi za aferą podsłuchową? Za operację miał odpowiadać obecny szef CBA– Zastępcę dyrektora wykonawczego, a także doradcę wskazuje gubernator Banku Światowego na Polskę. Zgodnie z prawem jest nim prezes Narodowego Banku Polskiego - powiedział anonimowo jeden z byłych polskich doradców w Banku Światowym.
Według informacji medialnych zarobki syna ministra-koordynatora służb specjalnych są bardzo wysokie. Według TVN24.pl mowa 200 tys. dolarów rocznie, natomiast "Wyborcza" napisała o kwocie nieco mniejszej - pomiędzy 120 a 150 tys. dolarów. W przeliczeniu na złotówki to około 500-600 tys. złotych rocznie.
W krótkim komentarzu Kacper Kamiński podkreślił, że dysponuje odpowiednimi kwalifikacjami do pracy na tak ważnym stanowisku.
"Posiadam wszelkie kompetencje i doświadczenie zawodowe potrzebne do zatrudnienia w Banku Światowym. Ukończyłem studia prawnicze, ze specjalizacją prawa gospodarczego. Przez okres 3 lat zdobywałem doświadczenia zawodowe na rynku prywatnym, następnie przez ponad 3,5 roku pracowałem w Parlamencie Europejskim na stanowisku doradcy w Komisji Budżetowej Parlamentu" – napisał w oświadczeniu dla TVN24.pl.
Jest decyzja Sądu Najwyższego w sprawie Mariusza KamińskiegoDodał, że takie kompetencje "pozwoliły na pozytywne przejście rozmowy kwalifikacyjnej przeprowadzonej przez obywatela Szwajcarii Dyrektora Wykonawczego Banku Światowego, który w wyniku tej czynności złożył wniosek o zatrudnienie mnie w tej instytucji".
NBP nie udzieliło do tej pory komentarza na temat nominacji dla syna ministra w rządzie PiS.
TVN24.pl zauważa, że przed Kacprem Kamińskim funkcję doradcy w Banku Światowym pełnili głównie ekonomiści, dyplomaci i pracownicy związani z Narodowym Bankiem Polskim.
"Wyborcza" przypomina, że syn Mariusza Kamińskiego w 2011 roku został radnym miejskim w Otwocku. Następnie pracował już za granicą - w biurze frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (do której należy PiS) oraz jako doradca Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego.
Nic niestosownego w nominacji dla swojego syna nie widzi sam minister. „Mój syn ukończył wyższe studia prawnicze (specjalizacja prawo gospodarcze). Przez ostatnie 3,5 roku był zatrudniony w Parlamencie Europejskim, w Brukseli, jako doradca Komisji Budżetowej PE. Zatrudnienie to uzyskał w drodze konkursu, przeprowadzonego zgodnie z procedurami Parlamentu Europejskiego, przez jego pracowników. W związku z propozycją pracy w Banku Światowym zrezygnował z wcześniejszej posady" - tłumaczył Mariusz Kamiński, w wypowiedzi dla "Wyborczej".
RadioZET.pl/TVN24.pl/Gazeta Wyborcza/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET