`

Tragiczny wypadek w kopalni. Nie żyje górnik

1 min. czytania
06.06.2019 09:57
Obserwuj nas na Google

Pracownik obsługi przenośnika ścianowego zginął w nocy ze środy na czwartek w wyniku wypadku, do którego doszło w kopalni Knurów–Szczygłowice – poinformowały służby kryzysowe wojewody śląskiego.

fot. Dominik Gajda/REPORTER/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak wynika z czwartkowego porannego raportu Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach, wypadek nastąpił o godzinie 00.30 na poziomie 850 metrów kopalni Knurów-Szczygłowice w Knurowie (Śląskie). Zakład ten należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Dramat w kopalni. Nie żyje górnik porażony prądem

To już dziesiąta ofiara w tym roku

To dziesiąta w tym roku śmiertelna ofiara pracy w polskim przemyśle wydobywczym, a siódma w kopalniach węgla kamiennego.

Tragedia w kopalni Pniówek. Zginął młody górnik

Do poprzedniego śmiertelnego wypadku w śląskich kopalniach doszło 27 marca w również należącej do JSW kopalni Pniówek. 33-letni górnik zginął tam podczas prac likwidacyjnych w rejonie ściany wydobywczej około 900 metrów pod ziemią.

Wstrząs w kopalni Rydułtowy. Zginął górnik

Najtragiczniejszym ubiegłorocznym wypadkiem górniczym było majowe tąpnięcie w kopalni Zofiówka, gdzie zginęło pięciu górników. Ponadto 20 grudnia ubiegłego roku w czeskiej kopalni CSM Stonawa wybuch metanu zabił 13 górników, wśród nich 12 Polaków.

 

RadioZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET