Dramatyczny pościg za kierowcą. Dachował radiowóz. Policjanci trafili do szpitala
W środę rano podczas policyjnego pościgu za kierowcą w Samsieczynku w województwie kujawsko-pomorskim dachował radiowóz. Policjanci trafili do szpitala. Kierowcy, który przed nimi uciekał, nie udało się zatrzymać.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Do zdarzenia doszło w środę przed godziną 6 rano. Podczas akcji „Trzeźwy kierujący” funkcjonariusze patrolujący okolice miejscowości Samsieczynek niedaleko Bydgoszczy zauważyli samochód, który na widok radiowozu zawrócił i zaczął się oddalać.
Pijany uciekał przed policjantami, chciał przejechać jednego z nich. Padły strzałyPolicjanci ruszyli za nim w pościg. W pewnym momencie „34-letni policjant, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego na łuku drogi radiowóz zjechał na pobocze, a następnie dachował” - informuje podkom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP Nakło nad Notecią.
Policjanci trafili do bydgoskich szpitali. Ich życiu nic nie zagraża. Kierowcy samochodu, który uciekał przed policją, nie udało się zatrzymać. Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczność zdarzenia.
Auto dachowało z pięcioma pasażerami w środku. Tragiczny wypadekRadioZET.pl/pomorska.pl/MK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET