Pijany uciekał przed policjantami, chciał przejechać jednego z nich. Padły strzały

Redakcja
1 min. czytania
23.02.2019 16:03
Obserwuj nas na Google

Policjanci z komisariatu w Rejowcu zatrzymali mężczyznę i kobietę, podróżujących Alfa Romeo, którzy próbowali uciec przed patrolem. Jeden z funkcjonariuszy oddał kilka strzałów, gdy uciekinierzy usiłowali go przejechać.

fot. MONKPRESS/East News

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do pościgu doszło w nocy z piątku na sobotę w okolicach miejscowości Marynin w Lubelskiem. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń – poinformowała w sobotę Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie na swojej stronie internetowej.

Seria tragicznych wypadków. Nie żyje 31-letni mężczyzna

Policjanci z patrolu zobaczyli przed północą samochód Alfa Romeo, którego kierowca na widok radiowozu przyśpieszył i usiłował uciec. Policjanci ruszyli za nim, dawali znaki do zatrzymania się, ale kierowca jechał dalej. Radiowóz wyprzedził uciekające auto i zajechał mu drogę. Alfa Romeo uderzyła w tył radiowozu i zatrzymała się.

Uderzył w słup energetyczny i dachował

Gdy policjanci wysiedli z radiowozu, kierowca Alfa Romeo ruszył w kierunku jednego z nich. Funkcjonariusz zdołał uniknąć potrącenia. Oddał jednocześnie kilka strzałów w stronę auta. Samochód odjechał, ale po przejechaniu kilku kilometrów uderzył w słup energetyczny i dachował.

Pijany kierował autem, w środku znaleziono narkotyki. Okazało się, że jest poszukiwany

Policjanci zatrzymali znajdujących się w samochodzie 27-letniego mieszkańca powiatu krasnostawskiego i 26-letnią mieszkankę powiatu świdnickiego. Mężczyzna miał prawie 2 promile, a kobieta ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jeszcze w sobotę mają być przesłuchani. Za napaść na funkcjonariuszy grozi kara do 10 lat więzienia.

Pijany przyjechał autem na komendę, by zbadać się alkomatem. Pokazał fałszywe dokumenty

RadioZET/PAP/JZ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET