Strajk Kobiet w Łodzi. Policja zatrzymała protest, doszło do spięcia

1 min. czytania
21.11.2020 20:05
Obserwuj nas na Google

Policja zatrzymała dziś w Łodzi protestujących przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa aborcyjnego. Skończyło się na legitymowaniu i okrzykach.

Protest Łódź
fot. Radio ZET, Mateusz Szkudlarek

Kolejny protest przeciwko wyrokowi TK ws. aborcji przeszedł dziś ulicami Łodzi. Jak relacjonował reporter Radia ZET, Mateusz Szkudlarek, po godz. 16 tłum zebrał się przed pomnikiem jednorożca, w samym centrum miasta.

Policja zezwoliła jedynie na spacer ulicą Piotrkowską. Uczestnicy manifestacji nie zgodzili się na to ograniczenie i skierowali się na aleję Piłsudskiego. Gdy mundurowi zaczęli zatrzymywać manifestantów, zrobiło się nerwowo.

Łódź dalej protestuje. Policja zareagowała

- Mamy prawo protestować – grzmieli uczestnicy strajku. Dodawali, że policja nęka obywateli chcących manifestować poglądy, a zarazem utrzymujących dystans i zabezpieczonych maseczkami ochronnymi.

 

Manifestanci przeszli jedynie kilkaset metrów alei Piłsudskiego. Policja zatrzymała marsz, wylegitymowała kilkanaście osób, ale protest ruszył dalej, do skrzyżowania „marszałków”. Następnie zawrócił w stronę ul. Piotrkowskiej.

Manifestacja zatrzymała się przed łódzką siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, gdzie manifestanci złożyli oprawę złożoną z tabliczek i haseł strajku. Nie stronili od miażdżącej oceny partii rządzącej...

RadioZET.pl/Mateusz Szkudlarek

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET