60-latka wyszła z domu. Dzień później jej zwłoki wyłowiono z Wisły
Zwłoki kobiety wyłowiono w piątek z Wisły na wysokości miejscowości Jakubowice (woj. lubelskie). Dryfujące ciało zauważyła przypadkowa osoba będąca w okolicy. Okazało się, że jest to ciało 60-latki, która zaginęła dzień wcześniej.
W piątek w godzinach popołudniowych dyżurny komendy w Kraśniku (woj. lubelskie) otrzymał informację od przypadkowej osoby będącej w okolicy rzeki Wisły, że na jej powierzchni dryfują ludzkie zwłoki. Na miejsce udali się policjanci, strażacy oraz prokurator.
Lubelskie. Zwłoki 60-latki wyłowione z Wisły
Strażacy wyłowili ciało kobiety na wysokości miejscowości Jakubowice. Śledczy pod nadzorem prokuratora oraz lekarza biegłego medycyny sądowej przeprowadzili oględziny zwłok, a także miejsca ich ujawnienia. Początkowo nie można było ustalić personaliów kobiety.
W toku czynności ustalono, że są to zwłoki 60-letniej mieszkanki gminy Annopol, która wyszła w czwartek z domu i już do niego nie powróciła. Nie nawiązała również kontaktu z rodziną.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, najprawdopodobniej doszło do utonięcia kobiety i na chwilę obecną nic nie wskazuje na udział osób trzecich, jednak dopiero sekcja zwłok i dokładna analiza zebranego materiału dowodowego pozwoli śledczym ustalić szczegóły tego nieszczęśliwego zdarzenia.
RadioZET.pl/krasnik.policja.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET