Horror w zakładach mięsnych. Byk zabił pracownika

1 min. czytania
17.12.2021 17:35
Obserwuj nas na Google

Tragiczny wypadek w zakładach mięsnych w Łukowie (woj. lubelskie). 57-letniego pracownika zaatakował byk. Mężczyzna nie przeżył.

karetka
fot. Damian Klamka/East News

Dramat rozegrał się we wtorek, 14 grudnia. Jak informuje "Dziennik Wschodni", tego dnia trwał rozładunek zwierząt, które miały trafić na ubój. W pewnym momencie jednego z pracowników zakładów mięsnych zaatakował byk.

- Mężczyzna został ciężko ranny. Na miejsce została wezwana karetka. Pomimo podjętej reanimacji 57-latek zmarł – przekazał zastępca Prokuratora Rejonowego w Lublinie Adam Makosz w rozmowie z portalem tvn24.pl.

Redakcja poleca

Łuków. Byk zaatakował 57-latka. Mężczyzna nie żyje

Jak zaznaczył prokurator, śledztwo prowadzone jest w sprawie. Trwa ustalanie, czy "zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem, czy wynikiem czyjegoś niedopatrzenia - samego pracownika czy też osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i higienę pracy". - Inaczej mówiąc, sprawdzamy, czy w zakładzie obowiązywały odpowiednie procedury, a jeśli obowiązywały to, czy zostały one prawidłowo opracowane. Jest też możliwość, że procedury były prawidłowe, jednak pracownik się do nich nie zastosował – wyjaśnił Makosz.

Zarząd firmy nie komentuje okoliczności wypadku ze względu na trwające postępowanie prokuratury. – Zwracamy się o powściągliwość w wygłaszanych komentarzach dotyczących przebiegu tego nieszczęśliwego wypadku – mówiła "Dziennikowi Wschodniemu" prezes Aleksandra Bonusiewicz.

Jak oceniła, większość komentarzy, szczególnie internetowych, jest nieprawdziwa. – Przede wszystkim mogą one burzyć spokój pogrążonej w żałobie rodziny zmarłego pracownika i godzą w dobre imię naszej spółki – dodała.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Dziennik Wschodni"/tvn24.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET