Zwierzęta w mini ZOO spłonęły żywcem. Ktoś podłożył ogień pod oborę
Do prawdziwego dramatu doszło 1 kwietnia, w Mikołowie. W wyniku pożaru Zagrody "Akuku" żywcem spłonęły zwierzęta – osiołek, kucyk, kozy i sześć baranków. Strażacy próbowali je ratować, jednak ogień okazał się zabójczy i pochłonął całą konstrukcję mini ZOO. Okazało się, że podpalenie było celowe.
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pożar został wzniecony w oborze.
Tragedia w domu jednorodzinnym w Orzeszu. Doszło do rozszerzonego samobójstwa?Ledwo żywa wracam z AKUKU. Godzinę po tym jak wrzuciłam poprzedni post ktoś podpalił oborę. Stałam i patrzyłam jak wszystko płonie...Nasze kochane zwierzaki nie miały żadnych szans...Spłonęły żywcem...Maniek, Bastek, Bunia, Mike, Konkol, Dzichandzil, Magik i słodka rodzinka baranków są już po tamtej stronie...oby lepszej. Bo chyba straciłam wiarę w ludzi...
- napisała we wstrząsającym poście właścicielka Zagrody.
Wszystkie zwierzęta spłonęły w pożarze
Trudno wyrazić słowami koszmar, który rozegrał się w śląskiej miejscowości. Zwierzaki z Zagrody "Akuku" przeszły niewyobrażalne cierpienie. Pierwsze zawiadomienie o pożarze mini ZOO straż pożarna otrzymała około godziny 21.00 – informuje "Dziennik Zachodni".
Nasze działania trwały ok. 40 minut. Przed 22 je zakończyliśmy. Gdy przyjechaliśmy na miejsce, pożar był już mocno rozwinięty. Szopa uległa całkowitemu spaleniu. Znajdowały się w niej zwierzęta - osioł, kucyk, pięć kóz i sześć baranów
- informował Jakub Gendarz z KPP Straży Pożarnej w Mikołowie w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim". W sprawę zaangażowana jest również mikołowska policja. Z nieoficjalnych informacji wynika, że ktoś dopuścił się tego bestialskiego czynu celowo i podłożył ogień pod oborę, zamieszkaną przez gromadę zwierzaków.
"Serce nas boli...
- Kilkaset metrów od nas było świetne miejsce ze zwierzętami domowymi, kózki, owieczki, koń, kucyk. Były tam organizowane warsztaty dla dzieci, terapia z konikami, generalnie świetne miejsce dla rodzin...ale komuś to widocznie przeszkadzało bo dziś w nocy została podpalona stodoła/stajnia ze zwierzętami, wszystkie spłonęły żywcem, były tam również nasze dwie kózki wychowane od małego wiec tym bardziej serce nas boli... – brzmi z kolei wpis na profilu Leśne Pogotowie
RadioZET.pl/Faceboo- Akuku/Dziennik Zachodni