Ojciec Wiśniewski o odmowie przyjęcia uchodźców: „Jak można być chrześcijaninem”
„To zupełnie niepojęte” – tak ocenia politykę nieprzyjmowania uchodźców przez rząd polski, a zarazem powoływanie się na wiarę ojciec Ludwik Wiśniewski. Duchowny wypowiedział się w tej sprawie na Pol’andRock Festiwalu.
Ojciec Ludwik Wiśniewski był jednym z gości specjalnych, przemawiających na rozpoczęciu Pol'and'Rock Festivalu. Prowadzący rozmowę Janusz Schwertner zapytał o. Wiśniewskiego o niezgodę Polski na przyjęcie uchodźców według tzw. kwot proponowanych przez Unię Europejską.
Duchowny ocenił, że ta decyzja stoi w sprzeczności z chrześcijaństwem.
Jak my, Polacy, którzy uczyliśmy świat solidarności, w momencie, kiedy napłynęli uchodźcy i niektóre kraje naszej wspólnoty dławiły się – jak Włochy, jak Grecja – my zamknęliśmy drzwi. Bo my jesteśmy dobrzy katolicy, chrześcijanie. To dla mnie zupełnie niepojęte. Dajcie spokój. W ogóle nie rozumiem, jak można być chrześcijaninem i zamykać drzwi przed obcym człowiekiem.
Zaznaczył, że jest to trudna sprawa, wymagająca dla państwa.
RadioZET.pl/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET