Martwy noworodek w sortowni śmieci. ''Dziecko zmarło śmiercią gwałtowną''

2 min. czytania
17.12.2019 12:25
Obserwuj nas na Google

Noworodek, którego zwłoki znaleziono w poniedziałek w sortowni odpadów Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Płońsku (Mazowieckie) urodził się kilka bądź kilkanaście godzin wcześniej. Prawdopodobnie po urodzeniu żył. Przyczyny jego śmierci ustali sekcja zwłok. Policja i prokuratura szukają matki noworodka.

Noworodek
fot. Shutterstock

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Noworodek został przywieziony do sortowni Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w jednym z 15 kontenerów, które wypełnione były odpadami - w poniedziałek rano trafiło tam 14 takich kontenerów z samego Płońska i jeden spoza tego miasta. 

Śledztwo w sprawie zostanie wszczęte po przekazaniu materiałów, które opracowuje policja. Szukamy matki dziecka - powiedziała PAP prokurator Ambroziak.

Jak dodała, zwłoki noworodka znaleźli w poniedziałek rano pracownicy ostatniego odcinka linii sortującej odpady w płońskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej. Ciało noworodka było prawdopodobnie w torbie foliowej.

Przeprowadzone oględziny z udziałem położnika wykazały, że to noworodek płci męskiej, 30 tygodniowy, urodzony prawdopodobnie żywy w nocy z niedzieli na poniedziałek. Na ciele noworodka nie stwierdzono obrażeń świadczących, że dziecko zmarło śmiercią gwałtowną. Szczegółowe przyczyny zgonu ustali sekcja zwłok. Myślę, że będzie zarządzona dzisiaj - dodała prokurator Ambroziak

Płońsk. Noworodek znaleziono w sortowni odpadów

W ramach prowadzonego przez policję postępowania przesłuchani zostali dotychczas m.in. pracownicy sortowni płońskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej oraz dowożący tam kontenery z odpadkami.

- Makabrycznego odkrycia dokonano już pod koniec procesu sortowania, na tzw. sicie obrotowym, wtedy musiało dojść do odsłonięcia jakiejś części zwłok - mówił m.in. w poniedziałek portalowi plonskwsieci.pl. prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Dariusz Matuszewski. - Szok, pracownicy sortowni bardzo to wszystko przeżywają, w większości pracują tam kobiety. Odbije się to na ich pracy. Kazałem zatrzymać wszelkie działania - relacjonował.

Zwłoki noworodka w sortowni śmieci. "Szok, pracownicy to wszystko przeżywają"

Portal plonskwsieci.pl podawał, że jeden z kontenerów, które w poniedziałek opróżniano z odpadków, nosił ślady podpalenia.

Jak powiedziała we wtorek PAP podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Płońsku, policja zwraca się z apelem do osób mogących mieć wiedzę na temat matki noworodka lub posiadających dane, które mogą pomóc w ustaleniu jej personaliów o przekazywanie takich informacji - wszystkim zapewniona zostanie anonimowość.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET