Miała być konferencja, będzie kontrola. "To skandal, żeby kurator oświaty promował podręcznik"

3 min. czytania
24.08.2022 11:46
Obserwuj nas na Google

- To jest skandaliczne, żeby kurator oświaty promował konkretnego autora i konkretny podręcznik - mówi o konferencji w Łodzi poświęconej HiT-owi Krystyna Szumilas z KO. Wraz z posłankami opozycji zapowiada w kuratorium kontrolę poselską.

Posłanki KO o podręczniku do HiT
fot. Piotr Molecki/East News

Nauczyciele historii i dyrektorzy szkół z Łodzi w ubiegłym tygodniu dostali zaproszenie na ogólnopolską konferencję pod nazwą „Nowy przedmiot w szkole, czyli jak łączyć historię i teraźniejszość”. Wydarzenie organizowane przez Łódzkiego Kuratora Oświaty honorowym patronatem objął Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek. Zaproszenie pojawiło się także na stronie kuratorium oświaty w Kielcach.

W programie znalazły się m.in. wykłady naukowców, prezentacja IPN i opowieści świadków historii, np. Andrzeja Pileckiego, syna rotmistrza Witolda Pileckiego. I nic nie byłoby w tym dziwnego, gdyby nie to, że jednym z prelegentów miał być prof. Wojciech Roszkowski, autor mocno krytykowanego podręcznika do HiT-u. - To pic na wodę, że to jest konferencja, to promocja książki – ocenia jednoznacznie nauczycielka historii, która poinformowała nas o wydarzeniu.

Będzie kontrola w kuratorium

Spotkanie miało potrwać dwie godziny, zaplanowano je na czwartek, 25 sierpnia, w Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (w większości należy ona do skarbu państwa). Miało, bo tuż przed konferencją na stronie kuratorium pojawiła się informacja o zmianie terminu wydarzenia oficjalnie „z powodu niedyspozycji zdrowotnej jednego z prelegentów”. Spotkanie ma zostać przesunięte na późniejszy termin, na razie ŁKO nie podaje, na jaki.

Gdy o konferencji i w ogóle o podręczniku do HiT-u zrobiło się głośno, łódzcy radni z klubu Nowej Lewicy planowali pikietę przed spotkaniem. Niewykluczone, że to mógł być główny powód zmiany terminu konferencji. Poza tym wiceprezydent Łodzi ds. edukacji Małgorzata Moskwa-Wodnicka zwróciła się z apelem do nauczycieli, by "rozważyli możliwość niekorzystania z podręcznika prof. Roszkowskiego". Według niej w wielu fragmentach książki "spotykamy się z prawicowymi, wręcz nacjonalistycznymi poglądami autora oraz ideologizacją treści".

O sprawie rozmawialiśmy z byłą minister edukacji Krystyną Szumilas, która wraz z posłankami opozycji monitoruje sprawy związane z tym podręcznikiem. - To jest skandaliczne, żeby kurator promował konkretnego autora i podręcznik, bo taka konferencja z udziałem autora podręcznika to forma promocji jego książki – nie ma wątpliwości Szumilas.

Redakcja poleca

Wraz z posłankami opozycji w czwartek zamierza przeprowadzić kontrolę poselską w kuratorium. Pismo w tej sprawie wysłano właśnie do ŁKO. - Chcemy sprawdzić, dlaczego i na jakiej podstawie kuratorium organizuje tego typu imprezę, jaki jest koszt jej organizacji – tłumaczy posłanka. Podkreśla też: - Ani minister, ani kuratorium, ani żadna instytucja państwowa nie może angażować się w promocję prywatnego wyrobu prywatnego wydawnictwa. Jest to naganne, tak nie powinno być.

50 mln dla wydawnictwa za podręcznik do HiT

To nie pierwsza taka kontrola. Jeszcze w lipcu posłanki były w MEiN w sprawie podręcznika prof. Roszkowskiego. Kontrola wykazała, że Dariusz Piontkowski, wiceminister edukacji, zlecił Ośrodkowi Rozwoju Edukacji przeprowadzenie w czerwcu konferencji, na której autor podręcznika przedstawiał swoją nową książkę, rozdawał ją, a za udział w konferencji otrzymał wynagrodzenie. - Czyli MEiN i podległa mu instytucja zajmowała się promocją jedynego słusznego dla ministerstwa podręcznika. A mamy wolny rynek, tu powinna działać wolna konkurencja – tłumaczyła wtedy Szumilas. Na to wydarzenie MEiN wydał ponad 110 tys. zł.

We wtorek, 23 sierpnia, posłanki były też na kontroli w podkarpackim kuratorium oświaty. To po sytuacji, gdy burmistrz Ustrzyk Dolnych zakazał podległej mu szkole korzystania z książki prof. Roszkowskiego. Gdy poinformował o tym w mediach, kuratorium zaczęło dopytywać dyrekcję szkoły o procedury wyboru podręcznika do HiT-u. - Sprawdzałyśmy, czy kuratorium naciska na szkoły w tej sprawie. Rozmawiałyśmy też o konferencjach organizowanych przez kuratora przed rozpoczęciem roku szkolnego – mówi nam Szumilas.

Posłanki dostały zapewnienie, że ewentualne takie wydarzenia będą odbywały się bez promocji jakiegokolwiek podręcznika i bez uczestnictwa stron z zewnątrz. - Zapraszani będą tylko nauczyciele, dyrektorzy i pracownicy kuratorium właśnie po to, żeby kurator nie angażował się w promocję konkretnej książki – wyjaśnia Szumilas.

Jak oszacowały posłanki, rynek nowego podręcznika do HiT-u to ok. 50 mln zł. Tyle polskie rodziny będą musiały zapłacić za podręcznik w ciągu najbliższych dwóch lat (nauka HiT-u w liceach będzie bowiem rozłożona na dwa lata, w technikach na trzy) i tyle będą mogły zarobić wydawnictwa. Dlatego proces dopuszczania podręcznika musi być transparentny. Nie może brać w nim udziału ten, kto dopuszcza podręcznik do użytku szkolnego, czyli minister edukacji. 

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET