Biskup gdański zrównał strajk kobiet i marsze równości z komunizmem

1 min. czytania
17.12.2020 19:17
Obserwuj nas na Google

Miało być uczczenie ofiar Czarnego Czwartku, a był agresywny atak na Strajk Kobiet i marsze równości. Biskup pomocniczy Archidiecezji Gdańskiej zszokował swoim wystąpieniem w Gdyni podczas obchodów 50. rocznicy tragedii Grudnia 70.

Wiesław Szlachetka, o strajku kobiet i LGBT
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

Szokujące słowa biskupa Wiesława Szlachetki padły na uroczystości upamiętniającej ofiary grudnia 1970 roku. Hierarcha stwierdził, że protestujący na strajkach kobiet i organizatorzy marszów równości „mentalnie tkwią w tamtej zbrodniczej ideologii”.

Choć gdyński ratusz tłumaczył się, że to nie urząd zapraszał na uroczystość biskupa Szlachetkę, jego słowa zostawiły ogromny niesmak.

Hierarcha uderza w strajk kobiet i marsze równości. "Tkwią w zbrodniczej ideologii"

Zamiast modlitwy, na cześć poległych w strajkach na wybrzeżu, kolejny hierarcha zohydził swoim wystąpieniem protestujące kobiety i mniejszości seksualne. Wyłożył też podejście samego kościoła do osób nieheteroseksualnych. - Mentalnie tkwią w tamtej (komunistycznej, przyp.) zbrodniczej ideologii. W tzw. marszach równości ośmieszają i dyskredytują tych ludzi, którzy obarczeni są dysfunkcjami płci – mówił bp Wiesław Szlachetka.

Jędraszewski tłumaczy się ze słów o LGBT: nie spodziewałem się aż takiej nagonki

- Boże miłosierny i sprawiedliwy, przebacz także tym, którzy jeszcze dzisiaj mentalnie tkwią w tamtej zbrodniczej ideologii, a którzy nadają jej nowy kształt, kształt ideologii bezwstydu, której celem jest wywracanie hierarchii wartości, dekonstrukcja rodziny, demoralizacja dzieci i młodzieży – mówił duchowny.

Wywód Szlachetki to kolejny atak hierarchy na mniejszości seksualne, przed rokiem biskup małopolski Marek Jędraszewski również powiązał komunizm i LGBT, mówiąc, że tęczowa zaraza zastąpiła starą, tęczową.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Maciej Bąk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET