34-letnia Katarzyna straciła w Szczyrku rodzinę i dom. Trwa zbiórka pieniędzy
Wojciech Kaim, jego żona i troje małych dzieci zginęli w tragicznym wybuchu w Szczyrku. W sieci ruszyła zbiórka pieniędzy dla 34-letniej Katarzyny Kaim, która straciła rodzinę i dom. Dodatkową zbiórkę zorganizowało również miasto Szczyrk wraz z Caritas.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Wybuch gazu i zawalenie się trzykondygnacyjnego budynku mieszkalnego w Szczyrku wstrząsnęły mieszkańcami całej Polski.
Do tragedii przy ulicy Leszczynowej 6 doszło w środowy wieczór. W momencie katastrofy w budynku znajdowała się ośmioosobowa rodzina: 60-letni dziadek Józef Kaim, który w młodości odnosił liczne sukcesy w narciarstwie alpejskim, a później otworzył serwis narciarski, jego żona - 60-letnia Jolanta, a także ich 39-letni syn Wojciech Kaim z 38-letnią żoną Anną i trojgiem małych dzieci: 3-letnim Stasiem, 7-letnią Marceliną i 9-letnią Michaliną.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tragedia w Szczyrku: Nie żyje trener narciarstwa
Wybuch gazu w Szczyrku. Pomoc dla Katarzyny Kaim
Jedyną osobą, która ocalała jest Katarzyna Kaim - samotna matka małego Szymonka. 34-latka w czasie tragedii była w pracy w Domu Dziecka. Fundacja "Let's Go" z Sosnowca zorganizowała dla kobiety zbiórkę pieniędzy.
''Kasia straciła wszystko co miała, jej świat się zawalił. Obecnie przebywa u przyjaciół w Szczyrku pod opieką siostry Patrycji i szwagra Marcina" - napisała w internecie Magdalena Masłowska z fundacji "Let's Go" z Sosnowca, która poprzez wyspecjalizowaną platformę zbiera pieniądze dla 34-latki.
Nie ma gdzie i do czego wracać. Jedyne co jej zostało to ubrania, w których była w dniu tragediiOto budynek, który zawalił się w Szczyrku. Tak wyglądał przed eksplozją
Kwota, pomniejszona o prowizję dla pośredniczącego w zbiórce portalu (7,5 proc.), zostanie przelana na konto bankowe Katarzyny Kaim. Dotychczas darczyńcy przekazali ponad 150 tysięcy złotych - POMÓC MOŻNA TUTAJ.
Zbiórkę pieniędzy dla Katarzyny Kaim prowadzi również miasto Szczyrk wraz z Caritas. Wpłat należy dokonywać na konto Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej:
- nr konta 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610
- z dopiskiem "POMOC SZCZYRK"
Przyczyna katastrofy w Szczyrku
Polska Spółka Gazownictwa poinformowała w nocy ze środy na czwartek, że "najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy w Szczyrku (...) było uszkodzenie gazociągu średniego ciśnienia podczas robót wykonywanych przez firmę Aqua System".
Przewiert sterowany pod ziemią na głębokości 1,7 m wykonywali w środę wieczorem dwaj pracownicy tej bielskiej firmy. Miał on 30 m długości. Zadanie zleciła firma Elmaro z Godziszki koło Szczyrku, która wykonuje usługi elektroenergetyczne. Policja wezwała prezesa bielskiej spółki Aqua System do złożenia wyjaśnień w sprawie jej prac w Szczyrku. Rozmawiała też z pracownikami, którzy w środę robili tam przewiert; do wybuchu doszło na ich oczach.
Rzecznik Straży Pożarnej: Nie ma tygodnia, by sprzęt nie uszkodził gazociąguRadioZET.pl/Dziennik Zachodni/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET