Szaflary. 18-latka miała na koncie trzy wykroczenia [NOWE FAKTY]
Portal TVP Info dotarł do nowych szczegółów tragicznego wypadku w Szaflarach i śmierci 18-letniej kursantki. Śledczy przeanalizują nagranie z kamer z pociągu, który staranował samochód egzaminacyjny.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Biegli zajmujący się sprawą tragedii w Szaflarach chcą wyjaśnić, dlaczego samochód egzaminacyjny zatrzymał się na torach. Z zeznań egzaminatora wynika, że kiedy 18-latka nie zatrzymała się przed torami, nie nacisnął hamulca. Dopiero po przejechaniu torowiska miał zamiar zatrzymać pojazd i zakończyć egzamin z wynikiem negatywnym.
Mężczyzna twierdzi, że kursantka puściła sprzęgło, co spowodowało zatrzymanie ''elki''. Zdaniem śledczych, mogła być to nerwowa reakcja dziewczyny na informację o negatywnym wyniku egzaminu.
Szaflary. Ujawniono treść zeznań egzaminatoraJak ustalił portal TVP Info, 18-latka jadąc w kierunku przejazdu miała już na swoim koncie trzy wykroczenia i egzaminu praktycznie nie zdała. Egzaminator celowo wybrał przejazd kolejowy w Szaflarach, by sprawdzić, jak dziewczyna zachowa się na niestrzeżonej rogatce.
Zdarzenie zarejestrowało kilka kamer, w tym kamera w pojeździe, kamera w pociągu i kamera przemysłowa na budynku.
Tragedia w Szaflarach
Do wypadku doszło w czwartek na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Szaflarach. 18-latkę z ciężkimi obrażeniami przewieziono do szpitala w Nowym Targu, gdzie zmarła. W poniedziałek 62-letni egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym.
Egzaminatorowi grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/TVP Info/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET