"Konstytucyjny rozbój w biały dzień”, "atak na obywateli". Wrze po decyzji TK
To hańba dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, czarny dzień dla obywatelek i obywateli - tak politycy opozycji komentują czwartkową decyzję kontrolowanego przez PiS TK ws. Rzecznika Praw Obywatelskich. - Ten pseudowyrok cofa Polskę o całe dekady - mówią i dziękują Adamowi Bodnarowi "za stanie po stronie zwykłych ludzi i za walkę do samego końca".
Trybunał Konstytucyjny Julii Przyłębskiej ogłosił w czwartek, że przepis ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich, który pozwolił Adamowi Bodnarowi pozostawać na stanowisku po zakończeniu kadencji, do czasu wyboru nowego RPO, jest niezgodny z konstytucją. – Zaskarżony przepis wprowadza nieznaną konstytucji i niesprecyzowaną w żaden sposób instytucję pełniącego obowiązki RPO - uzasadniał sprawozdawca Stanisław Piotrowicz.
Przepis uznany przez TK za niekonstytucyjny przestanie obowiązywać po 3 miesiącach od publikacji. Adam Bodnar ma więc nieco ponad 90 dni. W tym czasie PiS może przyjąć zupełnie nowe przepisy o urzędzie p.o. RPO, a to, zdaniem samego Adama Bodnara, scenariusz niebezpieczny. - Uchwalenie nowej ustawy doprowadzi do wyboru kogoś, kto będzie pełnił rolę komisarza, nie Rzecznika Praw Obywatelskich, co z perspektywy tej instytucji nie jest najlepsze - mówi. Ale jest też inny scenariusz: parlament może zgodnie z Konstytucją wybrać nowego RPO. – To byłoby najbardziej pożądane. Apeluję do sił politycznych, by się dogadały co do wspólnego kandydata, który uzyska poparcie Sejmu i Senatu – komentuje Bodnar.
"Polakom odebrano Rzecznika Praw Obywatelskich"
Choć dla członków partii opozycyjnych decyzja kontrolowanego przez PiS TK nie jest żadnym zaskoczeniem, nie kryją oburzenia i otwarcie podkreślają, że mocą czwartkowego orzeczenia jest tylko jego moc polityczna. - Tym pseudowyrokiem Polacy zostali pozbawieni Rzecznika Praw Obywatelskich - mówi posłanka Koalicji Obywatelskiej Kamila Gasiuk-Pihowicz. – Jeżeli chodzi o system ochrony praw człowieka, to ten pseudowyrok cofa Polskę o całe dekady – dodaje.
Tuż po ogłoszeniu decyzji TK sieć zalała lawina komentarzy. "Tzw. TK zaatakował obywateli. Pozbawił ich możliwości uzyskiwania pomocy ze strony niezależnego RPO" - komentuje na Twitterze Krzysztof Śmiszek z Lewicy.
„Konstytucyjny rozbój w biały dzień” – pisze na Twitterze Strajk Kobiet, pytając, czy to już „definitywny koniec praworządności w Polsce”. "Żyjemy w Polsce, w której PRL-owski prokurator Piotrowicz likwiduje demokratyczną instytucję Rzecznika Praw Obywatelskich. Czasy się zmieniają, a Piotrowicz oskarża i skazuje niezależnie od ustroju. Haniebne, straszne i przykre..." - ocenia europoseł KO Andrzej Halicki.
"To hańba dla »sędziów« Trybunału Konstytucyjnego i dla obozu rządzącego i czarny dzień dla obywatelek i obywateli. Dziękuję Adamowi Bodnarowi za stanie zawsze po stronie zwykłych ludzi i za walkę do samego końca" - pisze Magdalena Biejat z Lewicy.
"Decyzja-kuriozum, podważająca instytucjonalną stabilność państwa polskiego. Ale przy al. Szucha o tym nie myślą, liczy się już tylko partyjna szarpanina Dziękuję Adamowi Bodnarowi! Swoją wrażliwością na krzywdę, pracą na rzecz zwykłych ludzi postawił Pan wysoko poprzeczkę przyszłym RPO" - komentuje Adrian Zandberg (Lewica).
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET