Cud w Wadowicach? Z papieskiej laski tryska woda. Butelka nawet po 50 zł
W dniu 41. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, na jego monumencie w rodzinnych Wadowicach pojawiła się... woda. To jednak żaden cud, a przemyślany i zaplanowany chwyt marketingowy. Wiernym to jednak nie przeszkadza. Wielu z nich jest przekonanych o cudownych właściwościach wody.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pomnik papieża Jana Pawła II znajduje się nieopodal jego domu rodzinnego, a obecnie muzeum, które rocznie odwiedza kilkaset tysięcy pielgrzymów z całego świata.
Kardynał Stefan Wyszyński będzie beatyfikowany. Papież zatwierdził dekretWoda zaczęła tryskać z papieskiej laski dokładnie w 41. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na biskupa Rzymu. Według pomysłodawców, to jedynie sposób na promocję pomnika. Wiernym to jednak nie przeszkadza. Wielu z nich wierzy w cudowne i lecznicze właściwości wody.
- Byliśmy dzień wcześniej niedaleko, w Licheniu, i tam też się zabiera wodę do domu, bo, jak mi powiedziano, podobno leczy z chorób. Może pomoże na mój reumatyzm - przekonuje w rozmowie z "Gazetą Krakowską", 65-letnia Kristina Roldan, która przyjechała na wycieczkę do Wadowic.
Pod pomnikiem Jana Pawła II cały czas ustawiają się kolejki. Niektórzy zbierają wodę z powierzchni pomnika i obmywają nią sobie ręce lub twarz.
Franciszek broni Jana Pawła II. Kard. Dziwisz dziękuje papieżowiSytuację błyskawicznie wykorzystali miejscowi handlarze, którzy sprzedają "cudowną" wodę w buteleczkach. Ich ceny sięgają od 10 do 50 zł. Chętnych nie brakuje.
- Zobaczycie. To będzie nasz towar eksportowy, jak kiedyś kremówki - tłumaczy w rozmowie z "Gazetą Krakowską" jeden z handlarzy.
RadioZET.pl/ Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET