Zwłoki bezdomnego we wraku samochodu. "Stał już tam parę ładnych lat"
Zwłoki bezdomnego mężczyzny w pozostawionym wraku samochodu znaleziono na jednego z wadowickich ulic. Policja ustala teraz przyczyny oraz okoliczności śmierci denata.
Tego makabrycznego odkrycia, o którym donosi "Gazeta Krakowska", dokonano w piątek 6 grudnia przy ul. Emila Zegadłowicza w Wadowicach (woj. małopolskie). We wraku samochodu marki Fiat znaleziono zwłoki bezdomnego mężczyzny.
- Ten fiat stał już tam parę ładnych lat. Złomiarze rozebrali, co się dało, został tylko wrak - opowiada mieszkańcy okolicy, cytowani przez "Gazetę Krakowską". Kim zaś był denat, którego ciało się w nim znajdowało?
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
- To 64-letni mężczyzna, jak się okazało, nieposiadający stałego miejsca zameldowania - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Agnieszka Petek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach.
Zwłoki dwóch Ukraińców w gospodarstwie. Zostali zadźganiPolicja ustala przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci mężczyzny, które mają być znane po zaplanowanej na ten tydzień sekcji zwłok. 64-latek najprawdopodobniej schronił się w aucie przed dojmującym zimnem.
RadioZET.pl/Gazeta Krakowska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET