`

Tragedia na paralotni. Nie żyje 63-latek. "Była dobra pogoda"

1 min. czytania
21.09.2020 20:50
Obserwuj nas na Google

W miejscowości Radomin pod Nidzicą (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do wypadku paralotni. Jak poinformowała lokalna policja, na miejscu zginął 63-letni mieszkaniec Nidzicy. 

Śmierć paralotniarza
fot. Damian Klamka/East News

Nadkomisarz Jacek Tarwacki, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy powiedział mediom, że na paralotni latał doświadczony w tej dziedzinie 63-letni mieszkaniec Nidzicy.

Dramatyczny wypadek w Tatrach. Turysta się poślizgnął, doszło do tragedii

- Nie znamy przyczyn upadku paralotni. Była dobra pogoda, paralotniarz o nic nie zahaczył. Spadł na pole uprawne i zginął na miejscu - poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową nadkom. Tarwacki.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku

Na miejscu wypadku pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy będą wyjaśniać przyczyny oraz dokładne okoliczności tragedii.

Paralotniarz miał dużo szczęścia. Od śmierci uratował go 300-letni dąb

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET