Nadkomisarz Jacek Tarwacki, naczelnik wydziału prewencji i ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy powiedział mediom, że na paralotni latał doświadczony w tej dziedzinie 63-letni mieszkaniec Nidzicy.
- Nie znamy przyczyn upadku paralotni. Była dobra pogoda, paralotniarz o nic nie zahaczył. Spadł na pole uprawne i zginął na miejscu - poinformował w rozmowie z Polską Agencją Prasową nadkom. Tarwacki.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Na miejscu wypadku pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy będą wyjaśniać przyczyny oraz dokładne okoliczności tragedii.
Paralotniarz miał dużo szczęścia. Od śmierci uratował go 300-letni dąbRadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET